ABC kiełkowania – kozieradka

O kiełkach słonecznika, soi czy rzodkiewki wiedzą Państwo zapewne prawie wszystko. Są jednak takie rodzaje nasion, z którymi mamy do czynienia trochę rzadziej. Postanowiłam więc rozpocząć cykl, w którym będę informować o właściwościach i uprawie trochę mniej popularnych kiełków. Zacznijmy więc od kozieradki.

Kozieradka jest bardzo starą przyprawą – już Karol Wielki kazał uprawiać ją w przyklasztornych ogródkach – która z czasem uległa jednak prawie całkowitemu zapomnieniu. Wysoki udział białka (29%) jak również witaminy A i C, żelaza oraz enzymów sprawia, że pomaga ona przy chorobach i infekcjach żołądka i przewodu pokarmowego.

W kuchni kiełków kozieradki używa się bardzo oszczędnie, gdyż mają one (przynajmniej początkowo) bardzo niezwykły smak. Doprawiane nimi potrawy nabierają orientalnego charakteru (na marginesie: kazieradka jest jednym z głównych składników przyprawy curry). Kiełki kozieradki można dodawać do ryżu, owoców i potraw z warzyw.

Kiełkowanie:

Nasiona namacza się w dużej ilości wody przez około 5 godzin. Ich objętość ulega wówczas znacznemu powiększeniu. Następnie odstawia się je na dwa dni w temperaturze pokojowej, dwa razy dziennie przepłukując (lub spryskując) wodą. Kiełki zbieramy, gdy osiągną mniej więcej wielkość samych nasion. Należy pamiętać, że zbyt mocno wyrośnięte kiełki nabierają nieprzyjemnego, gorzkawego smaku.

źródło: M. Bustorf-Hirsch, Kiełki. Źródło życia i zdrowia, Warszawa 1997.

Zachęcam do spróbowania i podzielenia się wrażeniami. Zainteresowanych orientalnym smakiem kozieradki odsyłam do naszego sklepu :)

Dodaj komentarz