Pierogowie kiełki?

Przepisy, które proponuję Państwu w dzisiejszym wpisie, to oryginalne połączenie naszych kochanych rodzimych pierogów i równie uwielbianych oraz super zdrowych kiełków. Czy to może się udać? Pewnie! :)

Wszystkich kulinarnych eksperymentatorów zachęcam do skorzystania z tych receptur i podzielenia się wrażeniami!

Pierogi ze świeżymi kiełkami fasoli Mung i kiełkami soczewicy

Posiekać kiełki fasoli Mung, połączyć z soczewicą i wszystkie podsmażać ok. 3-4 min. na maśle z dodatkiem oliwy z oliwek. Cebulę z czosnkiem podsmażyć na maśle, dodać kiełki, doprawić do smaku solą i pieprzem. Formować pierogi, dodając farsz. Uformowane pierogi wrzucić na wrzącą osoloną wodę, gotować ok. 5-7 minut.
.
źródło: mojegotowanie.pl
.
Pieróg z mąki gryczanej z soczewicą i kiełkami – raczej luźna interpretacja naszych pierogów, ale na pewno zdrowsza i tak samo smaczna :)
  • pół szklanki ugotowanej zielonej soczewicy,
  • 5 pieczarek,
  • pół cebuli,
  • garść kiełków fasoli mung,
  • woreczek kaszy gryczanej,
  • sól, pieprz, kurkuma,
  • oliwa z oliwek.
  • 400 g mąki gryczanej,
  • dwa jaja kurze,
  • sól,
  • kwaśna śmietana (duża) 18%.

Kaszę gotujemy zgodnie z wytycznymi na pudełku. Cebulę i pieczarki kroimy w drobną kosteczkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy tam cebulkę i kurkumę (ile, kto lubi – pamiętamy, że zbyt dużo=gorzkie), solimy. Jak się zeszkli, dorzucamy pieczarki i pieprz. Czekamy aż puszczą sok (choć trochę) i dodajemy kiełki i po 2 minutach – soczewicę. Na koniec wszystko przekładamy do kaszy i mieszamy. Na stolnicę wywalamy składniki wszystkie i zagniatamy, zagniatamy, zagniatamy do uzyskania w miarę gładkiego, nieklejącego się do łapek, ciasta. Nie przejmujcie się – w trakcie wyrabiania ciasto BARDZO się klei, ale to mu przechodzi potem (a przynajmniej powinno). Można tę czynność zrobić też w misce, żeby stolnicy nie brudzić i taką śliczną i gładką pozostawić do wałkowania.

Jak już osiągniemy satysfakcjonujący efekt, zabieramy się za wałkowanie. Dzielimy ciasto na dwie części. Jedną posypujemy mąką troszkę i odkładamy, a druga – na stolnicę. Wałkujemy na jakieś pół cm albo troszkę cieniej, ale bez przesady. Po rozwałkowaniu, nakładamy farsz. i ostrożnie zwijamy naszą roladkę, żeby przypominała…roladkę :) 
Jak nam się to uda, zawijamy zawijańca w posmarowany masłem papier do pieczenia i robimy coś na kształt dużego cukierka albo innej maści paczuszki. Można też posmarować pieroga, a nie papier albo jedno i drugie!
Z drugą partią ciasta robimy dokładnie to samo.
Jak już mamy dwa soczewicowe „cukierki”, wkładamy je na blasze do nagrzanego (180 st. C.) piekarnika i pieczemy 1 h 20 min (albo nawet 30!). No niestety. Pieróg się piecze długo, ale warto poczekać :)
Po mniej więcej godzinie można pieroga wyjąć z papieru, posmarować roztrzepanym białkiem i włożyć na 20 min jeszcze do piekarnika – będzie ładnie przypieczony.
Gotowy wygląda trochę, jak pasztet albo rolada ze schabu, czyli tak. Voila!
źródło: lisieckaprzystan.blogspot.com
Życzę Państwu smacznego i dobrego wieczoru :)

Dodaj komentarz