Pesto według Bei

Nie wiem czy znacie blog Bea w kuchni. W każdym razie w tym miejscu znalazłam świetny przepis na szpinakowe pesto. Pesto samo w sobie jest doskonałym dodatkiem a tutaj mamy zdecydowanie ciekawą propozycję.

Szpinakowe pesto

20 g orzeszków piniowych
100 g listków młodego szpinaku
1-2 ząbki czosnku
garść kiełków (np. rzeżuchy)
3-4 łyżki (kopiaste) startego parmezanu
3-4 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz

Orzeszki piniowe zrumienić na suchej patelni. Listki szpinaku umyć i osuszyć. Następnie wszystkie składniki zmiksować; w razie potrzeby dodać więcej oliwy lub parmezanu tak, by otrzymać konsystencję pesto.

 

Nie znam autorki, ale lubię jej bloga obserwować.  Była chwila gdy kiełkami się zainteresowała i kilka ciekawych wpisów umieściła. Niestety obiecała „nie męczyć więcej kiełkami” i słowa dotrzymuje. Oby na wiosnę wróciła do tematu.

Dodaj komentarz