Archiwa kategorii: konkursy

Zdjęcie konkursowe - nasiona na kiełki

Zagadka obrazkowa!

Witajcie,
mamy dzisiaj dla Was ciekawą zagadkę. Co za nasionka namaczają się na zdjęciach?

Na odpowiedzi w komentarzach czekamy do 9:00 w poniedziałek 1.10.2012. Wtedy też ogłosimy prawidłową odpowiedź.
Wszystkie osoby, które podadzą poprawna nazwę rośliny, której nasiona widnieją na zdjęciach, otrzymają kupon rabatowy 15% na nasiona w sklepie www.kielki.net. W przypadku zamówienia, do przesyłki dodamy również próbkę nasion z konkursu.

Piątkowa pokonkursowa garść przepisów.

Tak więc dziś przyszedł czas, by opublikować przepisy zwycięzców.

Okonomiyaki – japońskie placki z kapustą i kiełkami

Składniki:

1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka zimnej wody
1 jajko
sól do smaku
pieprz
czerwona papryka w proszku

1/4 główki białej kapusty
kiełki mung (inne na pewno też by pasowały)
olej do smażenia

ew. tofu wędzone lub inne smakowe
ew. 1 jajko na każdy placek

Przygotowanie:

Mąkę z wodą, jajkiem i przyprawami zmiksowałam na ciasto. Dodałam poszatkowaną drobno i cienko kapustę oraz kiełki.

Na dużej patelni rozgrzałam olej, wrzuciłam 1/3 powyższej mieszanki, przyklepałam, zmniejszyłam ogień, bo kapusta musi zmięknąć. Odwracałam łącznie 3-4 razy. Obok położyłam cienkie plasterki wędzonego tofu, żeby ładnie się przyrumieniły – były smaczne i bardzo pasowały do potrawy. Na wierzch placka rzuciłam rozbite jajko i podsmażyłam go z obu stron – razem było bardzo dobre.

Po zdjęciu wszystkiego usmażyłam dwa kolejne placki.

Wskazówki i uwagi:

Oprócz kapusty i kiełków można dodać inne warzywa – surowe, smażone, gotowane – odpowiednio rozdrobnione. Podczas smażenia też można kłaść na wierzch i razem obsmażać różne dodatki. To samo przyprawy – należy dobierać w zależności od dodatków i gustu.

Ten przepis jest tylko spolszczoną wersją japońskiego przepisu i w necie, również na YouTubie, jest pełno różnych propozycji. Dodatkowo filmiki, jak to się robi w Japonii, a jak w Polsce lub innych krajach.

Zielona zupa-krem ze świeżych ogórków z dodatkiem kiełków

Składniki:

ziemniaki 2-3 średniej wielkości
ogórki 1-1,5 szklarniowego lub kilka gruntowych
brokuł 1/2 szt.
kostka rosołowa warzywna – 2 szt.
cebula 1 nieduża
czosnek 2-3 małe ząbki
sól
odrobina pieprzu
kilka kropli soku z cytryny lub limonki
ew. inne przyprawy w zależności od upodobańkiełki lucerny 1 opakowanie (lub inne o konkretnym smaku, w zależności od upodobań)
ew. sałata, np. roszponka (znakomicie pasuje, a nie trzeba kroić, bo ma drobne listeczki)
ew. odrobina śmietany lub mleka

Przygotowanie: 15-30 min.

Umyć wszystkie warzywa. Obrane i pokrojone ziemniaki, pokrojony w kostkę ogórek i różyczki brokuła zalać (przykryć) wrzątkiem, dodać kostkę rosołową – gotować. Plasterki cebuli należy obsmażyć delikatnie na patelni i wrzucić do gotujących się warzyw.

Gdy ziemniaki są miękkie, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy, wcisnąć kilka kropel soku z cytryny, chwilę pogotować.

Zmiksować zupę na krem, ewentualnie znowu zagotować, podawać. Na talerzu wrzucić pokrojone kiełki (do gorącej zupy) i ew. sałatę, można też dodać łyżkę śmietany.

Wskazówki i uwagi:

Lepiej smakuje zupa z ogórków gruntowych.
Można nie miksować zupy, jeśli warzywa są odpowiednio rozdrobnione.
Następnym razem planuję poeksperymentować z porem zamiast brokuła. Zastanawiam się też nad wrzuceniem czerwonej fasoli (z puszki) do zmiksowanej już zupy. A może drobny makaronik?
Te dwa przepisy wybiły się zdecydowanie ponad wszechobecne sałatki z kiełkami, a że przysłała je jedna i ta sama osoba, to nie mieliśmy najmniejszych wątpliwości, że to przepisy zwycięskie.
Drugie miejsce daliśmy już jednak sałatce i o dziwo też dość zgodnie ustaliliśmy która z nich zostanie wyróżniona:

Wiosenny poranek z awokado, rzodkiewką i ogórkiem

Składniki:

1 lekko miękkie awokado
1 pęczek świeżej rzodkiewki
1 ogórek szklarniany
ser typu brie lub tofu (najlepiej wędzone)
pieprz
sól
rzeżucha
pestki słonecznika
sok z 1/4 cytryny

Przygotowanie: do 15 min.

Awokado opłukać, obrać i pokroić w kosteczkę. Skroić również ogórek, rzodkiewkę oraz serek. Wszystko ułożyć w misce, doprawić pieprzem i solą, wymieszać delikatnie. Następnie całość posypać kiełkami rzeżuchy oraz pestkami słonecznika. Skropić delikatnie cytryną, żeby awokado nam nie ściemniało

Wskazówki i uwagi:

Rzeżucha jest dwukrotnie bogatsza w witaminę C niż pomidory, co czyni z niej idealny składnik naszej diety na okres przejściowy między zimą a wiosną. Dzięki niej jesteśmy bowiem zdrowsi  Rzodkiewka natomiast bardzo dobrze wpływa na trawienie oraz na wątrobę. Awokado z kolei zawiera bardzo wiele nienasyconych kwasów tłuszczowych, czyli tzw. „dobrego tłuszczu”. Pomaga łagodzić zmiany nastrojów, stres oraz dolegliwości żołądkowe.

 

No ale przy trzecim miejscu zaczęły się dyskusje. Może nie jakieś straszliwie burzliwe, ale jednak miały miejsce i efektem tego przyznaliśmy dwa trzecie miejsca.

Kiełkowa harmonia smaków na śniadanie

Składniki:

biały ser, 50-100 g na osobę
garść ulubionych kiełków (np. rzodkiewki, gorczycy, rzeżuchy, koniczyny itp.]
szczypta soli
szczypta pieprzu
kilkanaście kropli soku z cytryny
olej/oliwa (preferowany z pierwszego tłoczenia, z nienasyconymi kwasami tłuszczowymi)
odrobina płynnego miodu
kilka-kilkanaście sztuk orzechów pistacjowych bądź innych, które mamy „pod ręką”; ewentualnie prażone ziarno sezamu

Przygotowanie: do 15 min.

Do miseczki wrzucamy po garści ulubionych kiełków na osobę. Solimy i pieprzymy do smaku. Skrapiamy sokiem z cytryny aby zaostrzyć smak. Wlewamy odrobinę oleju [aby polepszyć wchłanianie witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, a także jako źródło NNKT]. Dodajemy kilka kropli płynnego miodu, aby nieco „złamać” smak.

Kruszymy biały ser w palcach i wsypujemy do miseczki. Niedbale mieszamy nie rozgniatając sera. Kroimy dość „grubo” orzeszki i posypujemy nasze danie. Następnie pałaszujemy ze smakiem

Wskazówki i uwagi:

Wszelkie eksperymentowanie co do proporcji i stosowanych dodatków jak najbardziej wskazane

Chrupiąca tortilla z serem, warzywami i kiełkami

Składniki:

tortilla:
50 g mąki pszennej 550
100 g maki kukurydzianej
150 g mąki pszennej pełnoziarnistej
sól
przyprawy, np.: lubczyk, bazylia, oregano, chilli, zioła prowansalskie, korzeń lubczyku
łyżka oliwy lub więcej
1 szklanka wrzątku 

nadzienie:
mozarella lub żółty ser
świeże warzywa: sałata, papryka, rzodkiewka, ogórek, kukurydza, papryka i co jeszcze jest w domu
kiełki: lucerny, rzodkiewki, soczewicy i fasoli (np. cow peas)

sos:
jogurt naturalny (75 g)
2 łyżeczki majonezu (więcej majonezu to gęstszy i cięższy sos)
ząbek czosnku
korzeń lubczyku
zioła prowansalskie
bazylia
oregano
lubczyk
koperek
świeży szczypiorek

Przygotowanie:

Tortilla: Składniki wymieszać (najlepiej łyżką, żeby się nie poparzyć) i odstawić na chwilę. Znów wymieszać, i ewentualnie dosypać mąki. Ciasto podzielić na 6 części, rozwałkować na cienkie placki. Smażyć na rozgrzanej patelni bez tłuszczu około 1-2 minut aż na każdej stronie zrobią się bąble i ciasto wyschnie.

Składniki sosu wymieszać i wstawić do lodówki. Przygotować warzywa.

Na placki nakładany najpierw cienko pokrojony ser, warzywa, kiełki i łyżkę sosu. Zawijamy i podgrzewamy na patelni chwilę tak żeby ser się rozpuścił. Podajemy z pozostałym sosem.

I wiem, że tego tutaj nie widać, ale do tortilli dostaliśmy cały zestaw zdjęć dokumentujących poszczególne etapy wykonania, zatem Pani Ida zdecydowanie zaskoczyła nas starannością przygotowania przepisu.
Wszystkie przepisy, tak te nagrodzone jak i nie, oraz wiele innych znaleźć można na Puszce którą serdecznie polecam jako źródło kulinarnych inspiracji.  A na koniec podam jeszcze jeden przepis, którego niestety nie nagrodziliśmy ale tylko przez wzgląd na brak możliwości kontaktu z osobą która przepis nadesłała. decydowanie rzeżucha może nadać potrawie wyjątkowy smak zatem zachęcam do wypróbowania, a autora mam nadzieję nagrodzimy w jakimś kolejnym konkursie, bo na pewno ma więcej ciekawych pomysłów.

Pasztet z soczewicy z warzywami i rzeżuchą

Składniki:

1 szklanka soczewicy czerwonej
4 cebule
4 marchewki
1/4 selera (korzeń)
oliwa do smażenia
2-3 ząbki czosnku
sól
przyprawy, np. pieprz
rzeżucha
3 jajka
+ bułka tarta do wysypania formy

Przygotowanie: 30-60 min.

Soczewicę przelewam zimną wodą, gotuję do miękkości.

Cebulę kroję w drobną kosteczkę, marchewkę oraz seler ucieram na grubych oczkach. Tak przygotowane warzywa smażę na oliwie, aż będą miękkie. Dodaję czosnek i przyprawy.

Do ostudzonej soczewicy dodaję posiekaną rzeżuchę, podsmażone warzywa i roztrzepane jajka. Taką masę (przypomina mi trochę ciasto marchewkowe :) wlewam do blaszki na keks wcześniej wysmarowanej tłuszczem i obsypanej bułką tartą. Wstawiam do nagrzanego do 180°C piekarnika i piekę 30-35 minut.

Wskazówki i uwagi:

Przyprawy jakich używam to sól i pieprz. Lubię lekko ostry smak rzeżuchy i dlatego nie dadaję nic innego, ale myślę, że papryka albo chili mogłyby równie pasować.

Zanim wyjmę pasztet z blaszki czekam aż zupełnie ostygnie.

Raz jeszcze dziękujemy wszystkim uczestnikom i gratulujemy zwycięzcom. A wszystkim, którzy czytają i planują przepisy wykorzystać życzymy smacznego !


Wiosenny konkurs rozstrzygnięty!

Puszka.pl oraz my, www.kielki net, wspólnie zorganizowaliśmy wiosenny konkurs i właśnie przyszła chwila na ogłoszenie wyników. Jury w składzie:  Patrycja Kazała, Paulina Sołtowska i Marcin Szydelski dokonało wyboru zwycięzców.

Niestety pojawiały się też przepisy bez adresu zwrotnego, zatem tylko z tego powodu zostały odrzucone w ocenie, bo w razie nagrodzenia nie mielibyśmy jak skontaktować się z osobą, która przepis nadesłała.

Nagrodzone przepisy na Pestce umieszczę jutro a dziś informacje o zwycięzcach:

 

1 miejsce Dana, która wysłała dwa świetne przepisy wyróżniające się na tle innych, większości sałatek. Zupa-krem z ogórka oraz okonomiyaki szybko przekonały nas do siebie.

2 miejsce Dżasta Kasiop za wiosenny poranek z awokado, rzodkiewką i ogórkiem

3 miejsce nagrodziliśmy podwójnie, bo nie mogliśmy się zdecydować czy nagrodzić mygosię za wiosenny twarożek o wielu smakach czy może Idę Wrzesień za tortillę świetnie udokumentowaną zdjęciowo. Tak więc nagroda 3 się rozmnożyła i pójdzie do obu pań.

 

Co prawda w większości nadesłanych przepisów kiełki stanowiły zwyczajową ozdobę czy też posypkę, jednak trafił się również pasztet z soczewicy. Niestety właśnie ten przepis nie posiadał kontaktu, zatem choć nie mogliśmy autora nagrodzić, to przepis na pewno umieszczę jutro tutaj.

 

Gratulujemy zwycięzcom i do następnego!

WIOSNA!!!

Już od wczoraj.

Ale z dnia na dzień coraz bardziej ją widać.

W niedzielę, w ramach pożegnania zimy moje dzieci dostały bałwanki z twarogu na śniadanie i zdecydowanie wiosna wygrywa, bo bałwanki szybko się roztopiły przy pomocy widelca, zaś kiełki koniczyny i kapusty zniknęły z talerzyków natychmiast. Nie zdążyłam nawet zdjecia zrobić. Następnym razem wpierw zrobię fotkę, potem podam na stół.

 

Wiosenny konkurs na Puszcze wciąż trwa.

http://puszka.pl/konkurs/kielki.html

Tak przypominam linka tym, którzy o nim zapomnieli, lub też właśnie się dowiadują. Konkurs nie jest skomplikowany, a my, głodni nowych inspiracji, wyczekujemy kolejnych zgłoszeń. No i z racji wiosny, przedłużyliśmy termin nadsyłania przepisów do 31 marca, zatem jeszcze chwila jest.

 

Tak więc miłego dnia życzę wszystkim a kto może niech korzysta ze słońca, które jakoś z dnia na dzień coraz sympatyczniej przygrzewa.

 

KONKURS!!!

Portal Puszka.pl jest znany chyba wszystkim wegetarianom. Od lat jest skarbnicą wiedzy i inspiracji kulinarnych. Zarówno początkujący wegetarianie jak i tacy z wieloletnim stażem szukają tam pomysłów na ciekawe i zdrowe posiłki.  A jako, że kiełki na talerzach wegetarian zdecydowanie często goszczą, postanowiliśmy wraz z puszką zorganizować konkurs.

Do konkursu dopuszczone są wszystkie wiosenne potrawy z uwzględnieniem trzech warunków:
– po pierwsze potrawa wegetariańska;
– po drugie pośród składników mają się znaleźć kiełki dowolnej rośliny.;
– po trzecie można zgłaszać wyłącznie przepisy własnego autorstwa (mogą to być np. przepisy rodzinne – ważne żeby samodzielnie spisane; mogą być też inspirowane przepisami z różnych publikacji – konieczna jest jednak własna, twórcza modyfikacja).

 

Przepisy można zgłaszać e-mailowo na adres konkurs_wiosna_2011@kielki.net LUB jako wpis na stronach puszka.pl.

 

Więcej informacji, w tym też regulamin znajdziecie tutaj:

Konkurs na wiosenną potrawę z kiełkami.

 

Konkurs Jesienny

A był sobie taki na zaprzyjaźnionym forum. Co prawda nie cieszył się specjalnym zainteresowaniem, ale mamy dwa świetne przepisy na jesienne zupki.

Przepis Shamanki – zdecydowanie idealny na zimne wieczory nie tylko jesienne ale i zimowe.

Rozgrzewająca Zupa Imbirowa na jesienne wieczory:

Potrzebne będą: 1 cebula, 3 marchewki, pietruszka, seler, kolendra (kilka liści), czosnek minimum 2 ząbki, korzeń imbiru (wielkosć około 3 cm), pół cytryny (starta skórka), szklanka soku pomarańczowego, oliwa, 1/2 bulionu (ja mam zawsze warzywny w zamrażarce na takie okazje). Garść kiełków z fasoli mung (lub innych – nie polecam tylko z kapusty bo smak nie najlepiej się komponuje), jak ktoś lubi na ostro to papryczka chili lub przyprawa chili ewentualnie pieprz cayenne, sól, pieprz, łyżka śmietany.

Sposób przyrządzenia

Warzywa podsmażyć pokrojone w kostkę wraz z tartym imbirem (zetrzeć na drobnych oczkach) i wyciśniętym czosnkiem. Następnie ugotować w bulionie do miękkości i przyprawić do smaku. Pod koniec gotowania dodać startą skórkę cytryny i szklankę świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy. Zupa powinna być dość gęsta. Na koniec zmiksować na krem, podawać na ciepło przystrojone mała łyżką śmietany i posypana kiełkami. Można też dodać ziarna sezamu z kiełkami.

Zupę gotuję zwykle w jesienne i zimowe popołudnia. Rozgrzewa od środka, a smak i aromat przenosi nas na chwilę w ciepłe egzotyczne kraje. A przy tym jest spora dawką witaminową.

Smacznego

PS
Niebawem zamieszczę drugi przepis, bo też jest wart uwagi a zdecydowanie mniej kosztowny.

Hodowla zimą

A tak mnie naszło i nawet wszystko inne na razie odstawiam, by napisać tę krótką notę.

Kiełki są pyszne i zdrowe i ogólnie mało wymagające w hodowli. To wiemy. Ale. Jest właśnie jedno „ale”, bowiem nie należy zapominać, iż zimą nic nie rośnie. Jeśli w kuchni mamy za niską temperaturę to nasze nasionka mogą wzrastać powoli a nawet w ogóle. Zatem choć osoby z praktyką w tej materii pewnie nie mają wątpliwości, to początkującym warto podkreślić ten fakt:

Pamiętajmy, że kiełki potrzebują ciepła.

Jeśli w kuchni nie grzejemy zimą, to przenieśmy hodowlę do pokoju i tyle :)

Temperatura i wilgotność to dwa kluczowe czynniki, reszta to kwestie w pełni indywidualne :)

Tak mnie tknęło by o tym napisać, gdyż moja córka ostatnio ubolewała nad tym, dlaczego koniczyna nie rośnie tak szybko jak wcześniej :) A przecież choć to rzecz w pełni naturalna i logiczna, to jednak początkujących może taka „porażka” w hodowli zniechęcić, a szkoda by było. Szczególnie, że łatwo jej zapobiec.

Konkurs

Znów na zaprzyjaźnionym forum ezotop.pl pojawił się konkurs. Znów kulinarny. Tym razem:  „Przepis na potrawę jesienną z kiełkami”. Oczywiście wyniki konkursu niebawem no i nagrodzone przepisy też.

Teraz jednak „przepis na zdrowe i pyszne śniadanko do pracy:

Zabrać miseczkę ulubionych kiełków

Drugą miseczkę ugotowanej i osolonej ostrudy wodnej zwanej potocznie (i na torebkach) dzikim ryżem

Zaparzyć aromatyczną owocową herbatę i dodać miód.

Można jeszcze dodać uprażony słonecznik ale takowego niestety nie mam w tej chwili, ale to dodatek dla tych, co lubią chrupanie.

Ot proste przyjemności zdecydowanie umilają pracowity dzień.