Archiwa kategorii: zwierzęta

Pestka pestką, zmiany zmianami, a Mięsożercy z Wegetarianami.

Witajcie,

Zapewne stali czytelnicy Pestki odkryli już najnowszy wpis, gdzie pierwszy raz w historii pojawiło się danie mięsne.

Śpieszę więc wyjaśniać i uprzedzać ewentualne głosy sprzeciwu.

Od dawna przymierzaliśmy się do przełamania pewnego stereotypu, że kiełki, zioła i ogólnie pojęta ‚zielenina’ to tylko i wyłącznie jedzenie Wegetarian. Wyjątkowo błędnego i szkodliwego stereotypu, dzielącego przez kompletne niezrozumienie. Chcemy uczyć Mięsożerców, aby w swoich kuchniach bardziej korzystali z warzyw. Chcemy też pokazać Wegetarianom, że wspólna wymiana doświadczeń jest kluczem, do zmniejszenia cierpienia zwierząt.

Ostatecznym impulsem, który wprowadził nasze przemyślenia w życie, jest zmiana osoby prowadzącej bloga. Pao odpoczywa i będzie odpoczywać najprawdopodobniej przez rok, za to blogiem w ramach praktyk, wolontariatu i uwielbienia dobrych smaków zajmuje się teraz Karolina.

Także proszę, pomagajcie nam. Przesyłajcie przepisy. Komentujcie.

Jesteśmy tylko małym trybikiem, ale to małe trybiki zmieniają świat. Powolutku i skutecznie. :)

Pozdrawiam,
Marcin Szydelski

Gadziny i inne takie

No dość o ptakach.

Że kiełki lubią to już wiecie, bo dwa wpisy o tym to dość. Wszak o kiełkach ma być a nie o ptakach.

Tak wertując informacje o kiełkach w diecie zwierząt natknęłam się kilkakrotnie na kiełki w terrarium. Jakoś większość gadzin kojarzy się z karmieniem świerszczami czy innymi stworzeniami żywymi + ewentualnie sałata dla żółwia a tymczasem wyczytałam, że kiełki rzodkiewki, rzeżuchy, bambusa, soi to nie tylko zdrowe jedzonko ale wręcz przysmak niektórych zmiennocieplnych.

Oczywiście, jak mamy węża co to bez myszki nie przetrwa, t o nie próbujmy karmić go kiełkami, jeśli jednak nasz gad lubi zieleninę, to kiełki są tu wspaniała alternatywą dla gotowców. Nie dość że tanie, proste w uprawie to jeszcze zdrowe i smaczne. Z naciskiem na to zdrowe, bowiem gotowe mieszanki dla zwierząt raczej świeżych warzyw nie zawierają, zaś warzywa kupowane w sklepie jakość mają różną.

A co w tym wszystkim najfajniejsze? Że można zrobić sałatkę równie smaczną i zdrową dla siebie, tak wiec dbając o siebie możemy zadbać o pupila, lub też odwrotnie – dbając o pupila możemy zadbać o siebie :)

Ptaki lubią kiełki

Ciekawe, ale tak jak wszystkie informacje w necie o kiełkach są bardzo do siebie podobne i nie ma najmniejszych wątpliwości, iż twórcy jednego zapisu sugerowali się innymi, już istniejącymi tak przy poszukiwaniu informacji o kiełkach w diecie zwierząt, natknęłam się na zgoła oryginalne treści.  Nie to by coś strasznie nowego było,  wartość merytoryczna raczej jest dość spójna, ale zdecydowanie nie używano opcji „kopiuj-wklej” i jest to odczuwalne.

Dziś też link i znów o żywieniu ptaków, ale myślę, ze to co zapisano to nie tylko warto przeczytać miłośnikom skrzydlatych, ale też i po prostu miłośnikom kiełków.  Generalnie napisane przystępnie, jasno i choć o ptakach to śmiało wiele informacji spokojnie do człowieka też odnieść można. no może poza tym, iż kiełki stymulują do lęgu ;)

http://www.mojeptaki.info/printview.php?t=593&start=0&sid=68d1d5a8d0d8dc66b405af9623111432

Zatem miłej lektury

Kiełki i zwierzęta

Tak chcąc, nie chcąc zapoczątkowałam nieco inne podejście do tematu. Tak mnie pajączek urzekł ale przecież, choć jego kiełkami nie nakarmimy, to wiele zwierząt lubi kiełki. Mało tego, coraz częściej mówi się o kiełkach jako zdrowym jedzeniu dla naszych pupili i to nie tylko w przypadku gryzoni, ale również ptaków czy ryb. Zatem chwilowo odejdę od diety ludzkiej, na rzecz naszych Mniejszych Braci, bowiem w łatwy sposób można pogodzić nasze prywatne uprawy kuchenne ze zdrowiem i przyjemnością naszych podopiecznych.

Generalnie niewymowne zalety kiełków to nie tylko plus dla człowieka. Pamiętajmy, że w przyrodzie, choć nie występują masowo jak w domowych hodowlach, to jednak istnieją, a zwierzęta roślinożerne zdecydowanie cenią sobie kiełki i młode pędy. Co prawda nie mają pojęcia co zjadają, nie nazwą tego, nie ocenią wartości odżywczych, ale wiedzą, że jest smaczne i dobrze się po tym czują. Więcej do szczęścia nie potrzeba. Tak więc jeśli mamy w domu zwierzaka, to warto zastanowić się czy i które kiełki podać, bowiem będzie to dla niego nie tylko smakołyk, ale nade wszystko spora dawka zdrowia.

Poniżej umieściłam link do artykułu Carolyn Swicegood w tłumaczeniu Gabrieli Zenkner o kiełkach w diecie papug. Warto przeczytać nawet jeśli nie dokarmiamy papug, bo wiele informacji cennych jest i dla innych kiełkożerców. Tak tych skrzydlatych, dwunożnych czy czterołapnych ;)

http://www.papugi.resnet.pl/artykuly/kielki.htm

Miłej lektury :)