Miesięczne archiwum: Listopad 2010

Kiełki na targach w Szczecinie!

News troszkę na wariackich papierach, ale… kto wie. Może zdąży dotrzeć do zainteresowanych osób.

27 i 28 listopada, czyli od jutra do niedzieli będzie można nas znaleźć na targach EZOTERIA organizowanych przez Międzynarodowe Targi Szczecińskie (ul. Struga 6-8).
W ramach trzynastych już Spotkań Ezoterycznych, poza wróżkami, kręgarzami, radiestetami i astrologami, znajdziecie Państwo wielu wystawców zajmujących się tematami ‚Zdrowej Żywności’. W tym oczywiście nas.

Zapraszamy od 10 do 18. Na miejscu będzie można skosztować różnych rodzajów kiełków. Dzięki naszym przyjaciołom z piekarni Asprod kiełki będziemy podawać ze smacznym pieczywem.
Oczywiście będziemy prowadzić sprzedaż nasion do domowego kiełkowania i udzielać porad związanych z tematem.

Zapraszamy!

Bakłażanowe involtini z kiełkami fasoli mung.

Dziś wyjątkowo.
I to nie tylko wyjątkowo smacznie. Ania napisała do nas i podzieliła się swoim przepisem. Mnie to cieszy niezmiernie. Zatem poniżej przepis za który Ani dziękujemy i prosimy o więcej! Pozostałym życzymy smacznego. :)

Bakłażanowe involtini z kiełkami fasoli mung.

1 duży bakłażan lub 2 mniejsze
1 puszka pomidorów w całości
300 g sera feta
200 ml kuskusu (lub bulguru lub kaszy jaglanej)

1 szklanka kiełków fasoli mung
2 cebule
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki oregano
1 łyżeczka cukru
1 jajko
spora szczypta cynamonu
świeżo mielony pieprz
zwykła oliwa z oliwek

Umyj bakłażana i obetnij zieloną końcówkę, następnie pokrój wzdłuż na cienkie, paro milimetrowej grubości plastry. Mnie z dużego bakłażana wychodzi co najmniej 12 plastrów. Obtaczaj bakłażana delikatnie w oliwie (lub posmaruj pędzelkiem), usmaż na patelni grillowej.
Pokrój cebulę w drobną kostkę i zeszklij na 2 łyżkach oliwy, pod koniec smażenia dodaj rozgniecione ząbki czosnku. Przełóż połowę cebuli do średniej wielkości miski. Resztę cebuli zalej sokiem z pomidorów z puszki, dodaj 1 łyżeczkę cukru, 1 czubatą łyżeczkę oregano, wyłącz gdy się zagotuje. Dodaj pokrojone w ćwiartki pomidory z puszki, dodaj świeżo starty pieprz.
Do miski z pozostałą cebulą wsyp kuskus, 1 czubatą łyżeczkę oregano i zalej wrzątkiem, tak by po zamieszaniu woda wystawała na jakieś 5-7 mm ponad poziom kuskusu (jeżeli używasz kaszy jaglanej to należy ją oczywiście ugotować, a cebulę i oregano dodać po gotowaniu :) ). Po około 5 minutach kuskus powinien być gotowy. Dodaj połowę fety pokrojonej w 0,5-1 cm kostkę, kiełki oraz jajko rozkłócone ze sporą szczyptą cynamonu. Farszu nie solę, przy takiej ilości fety potrawa jest dla mnie wystarczająco słona.
Nakładaj porcje farszu na szerszych końcach plastrów bakłażana, zwijaj roladki i układaj od razu w naczyniu do zapiekania (ok. 20×30 cm). Na roladkach rozłóż sos pomidorowy oraz grubsze 1,5 cm kostki fety.
Zapiekaj 25 minut w 180 C z termoobiegiem.

Jakie kiełki jak hodować

Wciąż wspominam o tym, że hodowla kiełków jest łatwa a jednak wciaz pojawiają się głosy, że nie każdemu się udaje.  Zatem albo  ja kłamię, albo coś istotnego jest pomijane. Stawiam na to drugie.

Ostatnio pisałam o tym, że temperatura i wilgotność to główne czynniki dla dobrego wzrostu nasion. Zatem o tym należy pamiętać przede wszystkim:

1rośliny lubią ciepło nie gorąco, nie zimno ale ciepło, zatem zimą nie trzymajmy przy grzejnikach ale też nie na parapecie. niech nasza hodowla będzie w miejscu ciepłym. Ot temperatura pokojowa

2rośliny lubią wodę – ale jeśli nie kiełkujemy ryżu, to nie przesadzajmy z jej ilością. Trzeba dbać by nasiona były wilgotne, by miały dostęp do wody, ale nie mogą w niej tkwić.

3- światło ma wpływ - niektóre nasiona lubią światło, inne pod jego wpływem staja się gorzkie.

No i jeszcze znajdzie się jeden punkt, może nie niezbędny ale wskazany do przeanalizowania: wybór metody hodowli.

Ale o metodach to następnym razem by nie zamęczyć Was zbyt rozległym wpisem.

Dzień Darmowej Dostawy 1 grudnia także w naszym sklepie!

Dzień Darmowej Dostawy - 1 grudnia 2010rPostanowiliśmy dołączyć do inicjatywy ‚Dzień Darmowej Dostawy’!

Z tego powodu 1 grudnia wszystkie krajowe zamówienia, niezależnie od sposobu dostawy czy płatności dostarczymy Państwu za darmo.

Cóż więcej można dopisać? Chyba tylko stronę projektu: http://dziendarmowejdostawy.pl/

Polecamy i zapraszamy!

Sklep

No to tylko krótkie info

Jako, że środa jest, to podmiana kiełków w promocji. Tak wiec, w najbliższym tygodniu taniej można kupić kiełki rzodkiewki, lucerny i koniczyny. Ale oferta dla fanów, bo przeceniłam duże opakowania. Choć z drugiej strony jak widzę tempo znikania kiełków w moim domu…

p.s. jak macie jakiegoś królika w domu czy inszą świnkę morską to pamiętajcie by zwierzaka poczęstować :)

Nowości

Tak tylko sygnalizuję, że nowe nasiona niebawem.  Testy przeszły godnie zatem można do ludzi puścić z czystym sumieniem.  Sama nie mogę się ich doczekać, bo choć były o nie pytania to jednak sama jestem ciekawa ich smaku. Te kulinarne testy dopiero przede mną, zatem i ja czekam z niecierpliwością.

Tymczasem oczekując na nowości wrzucę przepis:

Sałatka we włoskim klimacie

rukola

kiełki słonecznika

pomarańcza

orzechy włoskie

migdały

camembert

ser pleśniowy typu gorgonzola (u nas popularny lazur)

suszona żurawina (ewentualnie kandyzowana jeśli na słodko wolimy)

sos robimy z : 4 łyżęk oliwy, 3 łyżek octu balsamicznego i 1 łyżki soku z pomarańczy.

sół i pieprz do smaku.

to co zielone płuczemy, osuszamy i układamy na talerzu.  pomarańczę obieramy i kroimy wedle uznania ale lepiej na większe niż mniejsze kawałki. sery kroimy w paski. Pomarańcze i ser układamy na zieleninie i posypujemy żurawiną oraz uprażonymi na suchej patelni orzeszkami i migdałami. całość jeszcze skropić sosem i gotowe.

Hodowla zimą

A tak mnie naszło i nawet wszystko inne na razie odstawiam, by napisać tę krótką notę.

Kiełki są pyszne i zdrowe i ogólnie mało wymagające w hodowli. To wiemy. Ale. Jest właśnie jedno „ale”, bowiem nie należy zapominać, iż zimą nic nie rośnie. Jeśli w kuchni mamy za niską temperaturę to nasze nasionka mogą wzrastać powoli a nawet w ogóle. Zatem choć osoby z praktyką w tej materii pewnie nie mają wątpliwości, to początkującym warto podkreślić ten fakt:

Pamiętajmy, że kiełki potrzebują ciepła.

Jeśli w kuchni nie grzejemy zimą, to przenieśmy hodowlę do pokoju i tyle :)

Temperatura i wilgotność to dwa kluczowe czynniki, reszta to kwestie w pełni indywidualne :)

Tak mnie tknęło by o tym napisać, gdyż moja córka ostatnio ubolewała nad tym, dlaczego koniczyna nie rośnie tak szybko jak wcześniej :) A przecież choć to rzecz w pełni naturalna i logiczna, to jednak początkujących może taka „porażka” w hodowli zniechęcić, a szkoda by było. Szczególnie, że łatwo jej zapobiec.