Miesięczne archiwum: Październik 2011

Soki Longevity – niezwykle smaczny suplement diety

Tytuł dzisiejszego wpisu może wydawać się dość zaskakujący, jednak taki nie jest :)

Jakiś czas temu do oferty naszego sklepu dodaliśmy w stu procentach BIO soki marki Longevity. Jak być może zdążyli Państwo zauważyć, występują one w dość niecodziennych smakach. Po co więc pić tak wymyślne i nie wiadomo czy smaczne soki?

1. Ponieważ są niezwykle zdrowe.

Nie zawierają ŻADNYCH sztucznych dodatków (o czym świadczy certyfikat BIO), nie ma w nich też ani grama dodatkowego cukru. Do niektórych odmian soku, jak figowego, dodano do smaku inne soki (w tym wypadku sok z jabłek). Nie jest to jednak zarzut, ponieważ dodany sok także jest w 100% naturalny.

Każdy z napojów posiada swoje unikalne właściwości zależne od tego, z jakich owoców został wyciśnięty. Sok z żurawiny zawiera gamę witamin C, A, B1 i B2 oraz żelazo, magnez, wapń, fosfor, potas i jod. Zapobiega chorobom układu krążenia oraz miażdżycy. Pozytywnie wpływa na układ pokarmowy; a także, co ciekawe – ma działanie antybakteryjne (odkaża gardło). Ten znany medycynie naturalnej od lat specyfik najlepiej działa, przyjmowany 1-2 razy dziennie około 30 minut przed posiłkiem, ale doskonale sprawdzi się także jako dodatek do deserów.

Z kolei sok z pigwy to idealny reduktor złego cholesterolu. Potrafi znacząco obniżyć jego poziom w naszej krwi, dodatkowo przyczynia się też do zredukowania poziomu glukozy. Czy na tym kończy się lista zalet płynących ze picia tego soku? Bynajmniej! Wspomaga organizm w walce z wolnymi rodnikami, zmniejsza ryzyko zachorowania na raka, ma właściwości antywirusowe, poprawia samopoczucie, odstresowuje… Nieźle, prawda?

Jeśli zaś chodzi o sok z fig – będzie idealnym źródłem wapnia dla osób nietolerujących mleka (albo wegan). Jest także pełen witaminy B6, walczy z wolnymi rodnikami, obniża poziom złego cholesterolu, łagodzi bóle brzucha i wspomaga trawienie…

Można by wymieniać jeszcze długo, ale zdałoby się to wszystko na nic, gdyby nie kolejna cecha soku Longevity:

2. Są po prostu bardzo smaczne.

Trudno w zasadzie dodać coś konstruktywnego w tym podpunkcie oprócz: kto nie spróbuje, ten się nie przekona. Ale chyba właśnie tak jest.

Nie chciałabym, żeby ten post został odebrany przez Państwa jako nachalna reklama, bo nie o to mi chodzi. Wydaje mi się po prostu, że fajnie byłoby codzienną dietę wzbogacać czy właśnie suplementować nie jakimiś gorzkawymi pigułami czy łychą tranu, ale także przesmacznymi i przy tym przezdrowymi sokami :) Tym bardziej, że w tak szerokiej ofercie prawie każdy znajdzie coś dla siebie.

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia!

 

Jesienne sałatki

W dzisiejszym poście zaprezentuję Państwu kilka nieskomplikowanych przepisów na bombowitaminowe i smaczne sałatki z kiełkami. Oto one:

Jesienna sałatka z dynią i kiełkami lucerny

  • buraki 1 szt,
  • dynia 400 g,
  • gorczyca - 1 łyżeczka,
  • kiełki lucerny - 6 łyżek,
  • musztarda - 1 łyżeczka,
  • ocet balsamiczny - 1 łyżka,
  • olej CAROTINO – 3 łyżki,
  • orzechy laskowe – 75 g,
  • pieprz,
  • rukola – 250 g,
  • ser kozi – 200 g,
  • sól.
Nagrzewamy piekarnik do 200ºC. Dynie kroimy w kostkę, polawamy 2 łyżkami oleju, doprawiamy solą i pieprzem. Pieczemy w piekarniku (przez ok. 20-30 min), aż będzie miękka i lekko zrumieniona. Wyjmujemy z piekarnika i zostawiamy do ostudzenia. Przygotowujemy sos z reszty oleju, octu, ziaren gorczycy i musztardy, doprawiamy solą i pieprzem. Na indywidualnych talerzach układamy rukolę, dynie, buraki i pokruszony ser kozi. Posypujemy kiełkami i orzechami. Polawamy sosem vinaigrette.
źródło: zpierwszegotloczenia.pl
.
Witaminowa sałatka z grissini i kiełkami fasoli mung
(składniki na 1 porcję)
  • 1 łyżka groszku konserwowego,
  • 1/4 małej marchewki,
  • 3/4 łyżki kiełków fasoli Mung,
  • garść poszarpanych sałat,
  • 1/2 łyżki wiórków z marchwi,
  • 1/2 łyżki ziaren słonecznika,
  • 1/2 jajka kurzego,
  • 4 plasterki szynki delikatnej, łagodnie wędzonej,
  • sól morska prowansalska,
  • olej CAROTINO,
  • 1 paluszek chlebowy grissini (upieczony wcześniej lub kupiony).
Ziarna słonecznika prażymy na patelni bez tłuszczu. Jajko gotujemy na pół miękko, tak aby żółtko lekko się rozlewało do sałatki. W miseczce układamy umytą i poszarpaną sałatę. Dodajemy odcedzony groszek konserwowy i kiełki fasoli Mung. Marchew ucieramy na tarce na największych oczkach. Posypujemy sałatę. Jajko kroimy na 4 części i układamy w misce. Układamy zwinięte plasterki szynki, przy czym jeden zostawiamy do grissini. Całość lekko solimy i spryskujemy olejem. Jeden plasterek szynki owijamy wokół grissini i układamy na boku miseczki. Podajemy razem z sałatką. Smacznego!
źródło: gotujmy.pl
.
Sałatka z awokado, cykorią i kiełkami słonecznika
  • 8 suszonych śliwek,
  • 50 ml brandy,
  • 2 obrane pokrojone w cząstki awokado (skropione sokiem z cytryny),
  • 2 „wyfiletowane” cząstki grejpfruta,
  • 4 cykorie,
  • 100g kiełków słonecznika,
  • 1/2 główki sałaty lodowej,
  • 1 łyżeczka białego sezamu,
  • 1 łyżeczka czarnego sezamu,
  • 4 łyżki sosu sojowego,
  • 2 łyżki cukru brązowego,
  • 1 łyżka sosu ostrygowego,
  • 6 łyżek oleju słonecznikowego.
Wszystkie składniki sosu (za wyjątkiem oleju) zagotowujemy ze sobą, często mieszając. Dopiero do wystudzonej mikstury dodajemy olej. Suszone śliwki moczymy w brandy, następnie mieszamy z cząstkami grejpfruta i kiełkami. Składniki układamy na drobno poszarpanej sałacie lodowej i cykorii, polewamy sosem i posypujemy uprażonymi ziarnami sezamu. Voila! :)
źródło: gotujmy.pl

Nasz sklep się ‚rozbudowuje’.

Drodzy Czytelnicy i Klienci!

Zwracaliście nam uwagę, że sklep Kiełki.net ma zbyt mały wybór.
Staraliśmy się za każdym razem skontaktować z nie do końca zadowolonymi Klientami i podpytać czego brakuje. Spektrum odpowiedzi było bardzo szerokie, ale niewiele pomysłów dotyczyło stricte kiełków. Większość rozmówców sugerowała, że mamy zamienić się w sklep ze zdrową żywnością.
Na pytanie ‚Ale przecież takich sklepów jest bardzo dużo, po co kolejny?’ zazwyczaj słyszeliśmy odpowiedź – ale oni nie mają takiej oferty kiełków jak wy.

Prawdę mówiąc długo zastanawiałem się nad sensem rozszerzania asortymentu. Zawsze chciałem, żeby kielki.net były sklepem specjalistycznym, a każdy produkt miał być choćby minimalnie z kiełkowaniem związany. Jak zapewne sporo z czytelników bloga już wie – poległem. Od jakiegoś czasu wprowadzamy herbaty. Początkowo tylko certyfikowane (Clipper), teraz również po prostu zdrowe (Herbapol).
Dodaliśmy również do oferty rewelacyjnej jakości konfitury i dżemy Bonne Maman, ekologiczne czekolady Kaoka, organiczne trufle Cemoi, czy też cały dział suplementów, który rozrósł się już tak, że dzisiaj został podzielony na podgrupy, uwzględniające to do czego dany suplement został stworzony.

Czy to oznacza, że Kielki.net zamieniają się po prostu w zwykły, nudny sklep ze zdrową żywnością? Nie!
A przynajmniej będziemy nadal bardzo mocno pracować, żeby tak nie było.

Przede wszystkim nie ma mowy o zniknięciu bloga Pestka. O kiełkach powiedzieliśmy już dużo, ale mamy jeszcze sporo do opowiedzenia.
Do tego nadal będziemy zwiększali ilość rodzajów nasion do kiełkowania. Dzięki sugestii jednej z fanek na Facebooku w niedalekiej przyszłości pojawią się w sklepie nasiona Czarnuszki Siewnej.
A na sam koniec jeszcze jedna ciekawostka. Przestajemy się koncentrować jedynie na jedzeniu. Jesteśmy w trakcie rozmów z dwoma dużymi dostawcami kosmetyków eko, co zapewne zostanie sfinalizowane dodaniem ich do naszej oferty.

Spore zmiany, prawda? I to wszystko w nieco ponad 2 lata :)
Słuchamy Waszych sugestii i wcielamy je w życie, czekamy na kolejne!

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania,
Marcin

PS
A tak mi się jeszcze przypomniało, że w planach jest cały nowy dział poświęcony pieczeniu chleba w domu. :)

Zupy na jesienne chłody

W dzisiejszym wpisie zaproponuję Państwu garść przepisów na bardzo „konkretne”, typowo jesienne zupy. Z pewnością pomogą one wzmocnić osłabiony chłodem organizm, a dodatkowo zapewnią nam wyjątkowe doznania smakowe :)

.Zupa czosnkowo-imbirowa z kiełkami rzodkiewki – pogromca wszelkich zarazków

  • litr rosołu z kury (lub wywaru warzywnego),
  • ½  filiżanki drobno pokrojonego czosnku,
  • ½ filiżanki świeżego, drobno pokrojonego imbiru,
  • ½ filiżanki kiełków rzodkiewki,
  • 1 łyżka masła.
Czosnek i imbir dusimy na maśle przez 5 minut, aż zmiękną. Dodajemy do rosołu. Kiełki  można podsmażyć przez 2 min i również połączyć z zupą, ale lepiej dodać surowe. Nie stracą wówczas cennych witamin. Można dodać też łyżkę posiekanej natki pietruszki.
!UWAGA! Zupa jest naprawdę mocna i rozgrzewająca! Tylko dla prawdziwych wielbicieli czosnku :)
źródło: eqokuchnia.pl
.
Zupa dyniowa z pistacjami i kiełkami fasoli mung – bardzo gęsty i smaczny sezonowy przysmak
.
  • 500g miąższu pieczonej dyni,
  •  1 cebulka, posiekana,
  •  500 ml bulionu warzywnego,
  •  1,5 szklanki mleka,
  •  pieprz, sól, gałka muszkatołowa,
  •  kilka suszonych grzybów,
  •  kiełki fasoli mung,
  •  garść posiekanych pistacji,
  •  oliwa lub OLEJ CAROTINO.
Na oliwie szklimy cebulę i zalewamy bulionem. Dodajemy suszone grzyby i zagotowujemy. Odstawiamy na 30 min, po czym wyciągamy grzybki i do bulionu dodajemy upieczoną dynię. Dodajemy mleko, zagotowujemy, a następnie miksujemy. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką. Przelewamy na talerze i dekorujemy kiełkami oraz pistacjami. Voila! :)
źródło: zpierwszegotloczenia.pl
.
Zupa z kiełków soczewicy – idealna na wzmocnienie
.
  • 1 pokrojona cebula,
  • 1/2 szklanki startej marchwi,
  • 1/2 szklanki startego korzenia pietruszki,
  • 1/2 szklanki startego selera,
  • 2 łyżki oliwy,
  • 6 szklanek wody,
  • 3 szklanki kiełków soczewicy,
  • 2 duże ziemniaki,
  • 2 drobno pokrojone ząbki czosnku
  • 1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego,
  • 1/3 łyżeczki majeranku,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 1 płaska łyżeczka miso,
  • 1/3 szklanki drobno pokrojonej natki pietruszki.
Pięć pierwszych składników dusimy z 2 łyżkami wody przez około 10 minut. Wlewamy wodę, wsypujemy kiełki i pokrojone w kostkę ziemniaki. Gotujemy przez 20 minut. Dodajemy czosnek, zioła i miso. Solimy i odstawiamy na 5 minut. Posypujemy natką pietruszki. I już gotowe!
źródło: medigo.pl

Hodowla kozieradki dla bystrzaków

Tytuł wpisu ma dla mnie szczególne znaczenie – po pierwsze, kiełkowy tutorial, który zamieszczę poniżej przeznaczony jest raczej dla początkujących hodowców, po drugie – sama zaliczam się do ich grona. Opisywana przeze mnie metoda hodowli to wypadkowa dobrych rad znajomych i swoich własnych obserwacji. Jeżeli czują się państwo zaciekawieni poczynaniami kiełkowej debiutantki, serdecznie zapraszam do lektury. Przepraszam też za brak zdjęć – nadrobię to z nawiązką przy opisywaniu mojej plantacji koniczyny ;)

W każdym razie na początek – czego potrzebujemy do wykiełkowania własnej kozieradki? Przede wszystkim nasion – do kupienia w wiadomym miejscu ;) Poza tym kiełkownicy (oczywiście z naszego sklepu) i wody.

Moje kiełkowanie wyglądało mniej więcej tak:

Na foremkę wysypałam ziarna kozieradki, by zmierzyć, jaka ilość będzie mi potrzebna do jej zapełnienia. Ziarna powinny pokrywać kiełkownicę cienką warstewką – jeśli damy ich za dużo, część nie wykiełkuje i cóż nam po tym. Należy też pamiętać, że po namoczeniu w wodzie ziarenka nieznacznie zwiększą swoją objętość!

Kiedy odmierzymy już odpowiednią ilość ziarenek, przechodzimy do dość uciążliwej fazy mycia. Polega ona na tym, że wrzucamy nasze ziarenka do szklanki, zalewamy je wodą, zakrywamy górę szklanki dłonią i mieszamy jak shake’iem ;) Mętną wodę odlewamy i czynność powtarzamy, aż będzie krystalicznie czysta. W moim przypadku było to jakieś pięć razy. Odlewanie wody nie jest niestety zbyt łatwe – trzeba uważać, żeby nie wylać dziecka (kiełków) z kąpielą. Można wykorzystać w tym celu sitko, ale mokre nasionka łatwo się do niego przyklejają i ciężko je potem pozbierać z powrotem do szklanki. Ja po prostu zakrywałam część naczynka dłonią.

Kiedy nasze kiełki są już czyste i pachnące, znowu zalewamy je wodą i zostawiamy w ten sposób na około 8-12 godzin. Najlepiej całe hodowlane przygotowania zacząć wieczorem – wtedy po prostu zostawimy nasze nasiona w kąpieli na noc. Przez ten czas powinny się spokojnie namoczyć.

Rano nasze ziarenka są lekko obrzęknięte i gotowe do wyłożenia na kiełkownicy. Tak więc czynimy. Znowu należy pamiętać, by porozkładać je możliwie równomiernie – dajemy wtedy naszym kiełkom równe szanse na rozwój :) Dolną część kiełkownicy zalewamy wodą. Nie powinno być jej zbyt dużo, w żadnym razie nie może stykać się z sitkiem z ziarenkami. 2-3 milimetry poniżej będą wystarczające.

Gotową do hodowli kiełkownicę odstawiamy w przytulne miejsce. Mam na myśli taką lokalizację, gdzie nasionka będą miały jednocześnie bardzo jasno i ciepło. Pomoże im to wyrosnąć na zdrowe i piękne kiełki ;) Ja dla swoich kiełków wybrałam kuchenny parapet – najbardziej nasłonecznioną miejscówkę w całym domu.

W tym momencie rozpoczyna się faza wyczekiwania, która trwa około 3-5 dni. Nie wiem do końca, czy to dobrze, ale wymieniłam w tym czasie moim kiełkom wodę, bo wydawała mi się mętna i trochę brzydko pachniała. Poza tym część odparowała i bałam się, że umrą z odwodnienia. Być może jest to kompletnie niepotrzebny zabieg, ale wydaje mi się, że w każdym razie nie zaszkodził.

Ku mojemu zdziwieniu kozieradka wyrosła dość szybko. Na trzeci dzień miałam już całkiem pokaźne poletko zielonych łodyżek z listkami. Urosły na około 4-5 cm wzrostu (czyli tyle, ile powinny mieć). Skończyły na kanapkach i w sałatce :) Ostry i charakterystyczny smak kozieradki całkiem mi się spodobał i od razu mogę zdementować plotki, jakoby pachniało się po niej jak koza :)

Mam nadzieję, że moje uwagi okażą się pomocne. Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że jestem początkująca a Państwo mogą już być wytrawnymi znawcami dziedziny – zapraszam w takim razie do komentowania i dzielenia się własnymi doświadczeniami :)

Pozdrawiam serdecznie!

Kiełki i grzyby – smakowite połączenie

Dziś zaprezentuję przepisy, których motywem przewodnim będzie połączenie sezonowego specjału – grzybów i naszych ulubionych kiełków. Łączenie tych dwóch składników posłuży nie tylko wydobyciu smaku każdego z nich. Należy pamiętać, że grzyby same w sobie nie mają zbyt wielu wartości odżywczych, dlatego jeżeli chcemy je jeść i dbać przy tym o zdrową dietę, powinniśmy podawać je razem z czymś, co będzie nam w stanie tę „ubogość” jakoś wynagrodzić. Kiełki, będące istną bombą witaminową, są chyba ku temu najlepszym kandydatem :)

Oto dzisiejsza garść przepisów:

SAŁATKA Z KIEŁKÓW RZODKIEWKI I KUREK Z SOSEM Z OLEJU CAROTINO

  • 50 g kurek,
  • 50 g kiełków rzodkiewki,
  • 1 papryka żółta,
  • 1 papryka czerwona,
  • 5 pomidorków truskawkowych,
  • 4 plastry szynki łososiowej (opcjonalnie),
  • olej Carotino,
  • ocet winny,
  • sól, pieprz.

Kurki czyścimy, smażymy na oleju, dodajemy sól i pieprz. Odkładamy do ostygnięcia. W tym czasie robimy sos z oleju, przypraw i łyżeczki octu. Kiełki myjemy, dokładnie suszymy; papryki i szynkę kroimy w paseczki, pomidorki w ćwiartki. Składniki sałatki łączymy, polewamy sosem, mieszamy. Gotowe :)

źródło: mojegotowanie.pl

GRZYBY Z PIECZARKAMI I KIEŁKAMI FASOLI MUNG

  • 50 dag grzybów leśnych (podgrzybków i/lub borowików),
  • 10 dag pieczarek,
  • 4 łyżki sosu sojowego,
  • cebula,
  • 3 łyżki masła,
  • kiełki fasoli mung,
  • 2 szklanki bulionu,
  • liście mięty,
  • sól, pieprz.
W dużum rondlu rozpuszczamy masło, wrzucamy grzyby i pieczarki. Podduszamy przez 5 minut na wolnym ogniu, mieszając. Podlewamy bulionem, dodajemy sos sojowy oraz pokrojoną w plastry cebulę. Przykrywamy rondel i wszystko dusimy jeszcze na wolnym ogniu ok 30 minut, aż grzyby będą miękkie. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. Rozlewamy potrawę do miseczek. Na wierzch kładziemy garść kiełków fasoli mung. Dekorujemy listkami mięty.
.źródło: www.prostegotowanie.pl
.
ZUPA Z GRZYBÓW LEŚNYCH Z KIEŁKAMI RZODKIEWKI
  • 6 ziemniaków,
  • niewielki por,
  • 1 łyżka masła,
  • przyprawa curry,
  • pół szklanki kiełków rzodkiewki,
  • zioła prowansalskie,
  • cukier, sól, pieprz,
  • szklanka grzybów leśnych,
  • kostka rosołowa,
  • ćwierć selera,
  • dwie pietruszki,
  • ziele angielskie, liść laurowy.
Do garnka nalewamy wodę, wrzucamy ziele angielskie i liście laurowe, zagotowujemy. W tym czasie obieramy i kroimy w kostkę ziemniaki, pora szatkujemy, dodajemy do garnka. Obieramy selera i pietruszkę i kroimy w kosteczkę, dodajemy do zupy. Po ok 10 minutach gotowania dodajemy mrożone grzyby. Po kolejnych 10 minutach dodajemy wszystkie przyprawy, masło i gotujemy jeszcze 7-10 min. Wyłączamy. Wrzucamy kiełki, sprawdzamy smak, ewentualnie doprawiamy.
źródło: www.doradcasmaku.pl

Przepisy na kiełki w zupie :)

W dzisiejszym zestawie przepisów proponuję Państwu receptury na bardzo lekkie i zdrowe dania. Na wszystkie z nich składa się bardzo duża ilość warzyw, wszystkie też są wegetariańskie, ale zapewniam, że mogą przypaść do gustu nie tylko jaroszom :)

Zupa ziołowa z mieszaniną kiełków

  • 1,5 litra wywaru z warzyw,
  • 2 małe pory, pokrojone w talarki (tylko biała i jasnozielona część),
  • 4 średnie ziemniaki, obrane i pokrojone w kostkę,
  • 2 szklanki świeżych ziół, posiekanych (bazylia, lubczyk, pietruszka, tymianek, koperek, itp.),
  • 1 szklanka mieszanki kiełków (rzeżuchy, rzodkiewki, lucerny),
  • olej słonecznikowy,
  • sól, pieprz i gałka muszkatołowa do smaku.

W garnku rozgrzewamy trochę oleju, dodajemy pora i ziemniaki i dusimy na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż warzywa trochę zmiękną. Gdyby się przypalały, podlewamy odrobiną wody. Zalewamy wywarem i gotujemy do miękkości. Dodajemy zioła i miksujemy. Przyprawiamy solą, pieprzem i szczyptą gałki.

Kiełki podgrzewamy chwilę na patelni z odrobiną oleju i posypujemy nimi zupę na talerzach. Smacznego :)

Źródło: ulicaekologiczna.pl

 

Witaminowa zupa z kiełków fasoli Mung

  • kiełki fasoli – 1 szklanka,
  • soczewica – 1 szklanka,
  • rzodkiewka – 1 szklanka,
  • słonecznik – 1 szklanka,
  • marchew – 1 szt duża,
  • szpinak –  4 liście (lub więcej, jeśli lubimy),
  • cebula dymka – 1 szt,
  • czosnek –  2 ząbki,
  • połówka selera,
  • oliwa z oliwek – 3 łyżki, (lub olej z avocado)
  • łyżka posiekanej natki pietruszki,
  • garść posiekanego lubczyku,
  • garść bazylii,
  • szklanka bulionu warzywnego (może być z kostki),
  • sól,
  • 1/2 szklanki tartego sera.

Marchew, dymkę, seler i szpinak kroimy drobno, dodajemy kiełki i zioła, przeciśnięty przez praskę czosnek. Wszystko to razem podsmażamy na rozgrzanej w garnku oliwie, dodajemy bulion warzywny i gotujemy co najmniej 20 minut. W trakcie gotowania doprawiamy solą, na koniec dodajemy zieloną pietruszkę. Zupę najlepiej podawać w filiżankach, posypaną tartym serem. Jako dodatek można podać groszek ptysiowy.

Źródło: najlepsze-przepisy.pl

Zupa pieczarkowa z kiełkami fasoli mung

  • trzy małe cebule,
  • włoszczyzna,
  • łyżka stołowa masła,
  • 75 dkg pieczarek,
  • litr wywaru z jarzyn,
  • 10 dkg makaronu z mąki żytniej (lub zwykłego),
  • 4 jajka,
  • garść trawy cytrynowej,
  • łyżka stołowa curry,
  • sól, pieprz,
  • 3 łyżki stołowe oleju,
  • 25 dkg kiełków fasoli mung.
Na gorącym tłuszczu (ale w garnku!) podsmażamy pokrojoną w kostkę włoszczyznę i krążki cebuli. Dodajemy pieczarki pokrojone na ćwiartki, zalewamy wywarem i gotujemy przez 15 minut. W tym czasie rozbijamy jajka i mieszamy je  ze szczypiorkiem, doprawiamy curry i solą. Masę jajeczną dzielimy na 2 części. Z każdej na patelni, na rozgrzanym tłuszczu, smażymy po omlecie. Gotowe zdejmujemy z patelni. Następnie wracamy do gotującej się zupy – dorzucamy kiełki i makaron, gotujemy jeszcze przez 3 minuty. Doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy pokrojone w paseczki omlety. Gotowe :)
Źródło: ksiazka-kucharska.pl

4xD – Dwa Dni Darmowej Dostawy i nie tylko

Sklep Kielki.net przeszedł duże zmiany, związane z rozszerzeniem asortymentu.
Znaleźć można u nas nadal nasiona na kiełki, ale również organiczne soki, zdrowe przekąski i ogromny wybór herbat.
W związku z tymi zmianami, chcielibyśmy ogłosić nasze małe sklepowe święto:

4xD, czyli Dwa Dni Darmowej Dostawy

2-3 października, w sklepie http://www.kielki.net

 

Dzisiaj i jutro, niezależnie od sposobu dostarczenia przesyłki w ramach 4xD, każdą paczkę dostarczymy za darmo. Nie ważne czy wybierzesz dostawę Kurierem DPD, czy Paczkomatem. Nie ważne czy zapłacisz z góry, czy przy odbiorze.
Przesyłkę nadamy gratis!
Dodatkowo, dzięki wsparciu firmy Inpost - Paczkomaty 24/7 – nowoczesna i bardzo wygodna forma dostawy, będą darmowe aż do 5-go października!

 

Zapraszamy do zakupów,
Pracownicy sklepu www.kielki.net