Miesięczne archiwum: Maj 2012

Hodowla mieszanki na patelnię w lnianym woreczku – cz.1

Witam serdecznie,

w dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Państwem swoimi wrażeniami na temat hodowania mieszanki na patelnię składającej się z kiełków fasoli mung, adzuki i soczewicy.

Postanowiłam umieścić je w woreczku, ponieważ każda z odmian doskonale się do tego nadaje. Zwyczajowo wymyłam dokładnie nasiona, robiąc tzw. burzę w szklance wody i powtarzając te czynność do momentu, gdy woda stała się krystalicznie czysta. Zostawiłam je w szklance na noc, by mogły się spokojnie pomoczyć.

Rano przełożyłam napęczniałe ziarenka do woreczka i mocno zmoczyłam go w letniej wodzie. Pozwoliłam mu obciec na suszarce do naczyń, następnie przełożyłam na kuchenny parapet. Raz na jakiś czas kontrolowałam, czy materiał jest wystarczająco wilgotny. Z racji wysokiej temperatury na zewnątrz, często okazywało się, że muszę kiełki trochę podlać.

Mija właśnie drugi dzień, od kiedy ziarenka znalazły się w woreczku i wyglądają obecnie w następujący sposób:

Czyli jest całkiem nieźle, kiełki wyrastają ekspresowo. Za 1-2 dni spokojnie będzie można je zjeść. Jedno jest pewne – hodowanie w woreczku to łat-wi-zna.

Dam jeszcze znać, czy moje pozytywne prognozy się potwierdzą.

Pozdrawiam serdecznie,

Pomysł na… konfiturę z gorzkich pomarańczy

Od dłuższego czasu w ofercie naszego sklepu znajduje się cała plejada cudownych dżemów Bonne Maman. Obok dość oczywistych smaków – jak chociażby malinowy czy morelowy – spotkać można także dość ‚nieoczywistą’ gorzką pomarańczę.

Zapewne zastanawiają się Państwo, jak może ona smakować. Miałam możliwość spróbowania i donoszę, że jest bardzo ciekawa i nie należy zbytnio przejmować się tą całą goryczą – nie jest tak mocna, jak można by się spodziewać. Może nie jest to dżem, który jadłabym codziennie na kanapce, ale na pewno z chęcią wykorzystałabym go w różnych potrawach – z pewnością nada im ‚charakteru’ :)

Dla wielu osób może się to wydać dość kontrowersyjne, pewnie niektórzy nigdy nie przekonają się do tego smaku, jednak dla chętnych kulinarnych wrażeń i lekkiej ‚egzotyki’ w kuchni znalazłam dwa przepisy, które w dość kreatywny sposób wykorzystują tę nieprzeciętną konfiturę.

SERNIK POMARAŃCZOWY Z KARDAMONEM I KONFITURĄ Z GORZKICH POMARAŃCZY

Składniki

  • 350 g herbatników cynamonowych (lub maślanych + 1 łyżeczka cynamonu)
  • 150 g masła
  • 1,25 kg ricotty
  • 1 szklanka cukru
  • 5 jajek
  • kilka kropli olejku pomarańczowego
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1 pomarańcza
  • 400 ml śmietanki 36%
  • 300 g konfitury z gorzkich pomarańczy 

Sposób przygotowania

Herbatniki miksujemy. Masło roztapiamy w rondelku i mieszamy z herbatnikami. Powstałym ciastem wykładamy boki i dno natłuszczonej tortownicy. Wstawiamy do lodówki na 10 minut. Ricottę, cukier i jajka miksujemy na średnich obrotach przez kilka minut. Dodajemy olejek, kardamon, sok i miąższ z pomarańczy. Na końcu powoli wlewamy śmietankę, stale mieszając. Masę rozprowadzamy na przygotowanym spodzie z ciasta. Pieczemy 50 minut w 170°C. Studzimy i wstawiamy do lodówki na 2 godziny. Na gotowym serniku delikatnie rozsmarowujemy konfiturę z gorzkich pomarańczy.

źródło: gazeta.pl
MARYNATA Z GOŹDZIKAMI
  • Czosnek przeciśnięty przez praskę- 2 ząbki
  • Starty korzeń imbiru- 2 łyżki
  • Dżem z gorzkich pomarańczy- 2 łyżki
  • Płynny miód- 2 łyżki
  • Sok pomarańczowy- 2 łyżki
  • Ocet winny- 1 łyżka
  • Sos sojowy- 1 łyżka
  • Goździki- 6 sztuk

W misce zmieszać sok pomarańczowy, ocet winny, miód, czosnek, imbir, dżem z gorzkich pomarańczy, sos sojowy. Wrzucić do tego goździki i dokładnie wymieszać.

źródło: doradcasmaku.pl

Marynata ta idealnie nadaje się do przeróżnego typu mięs (np. kaczki). Wydaje mi się, że możną ją też z powodzeniem wykorzystać w daniach wegetariańskich :)

Zachęcam do kulinarnych eksperymentów i dzielenia się wrażeniami!

Pozdrawiam serdecznie,

 

Majowe grillowanie :)

Zapewne duża część Państwa spędzi któryś z najbliższych dni, delektując się piękną pogodą i różnymi grillowanymi smakołykami. Nie ma w tym nic dziwnego, siedzenie w domu w takich warunkach byłoby wręcz barbarzyństwem :)

Chciałabym w związku z tym zaproponować coś kiełkowego, co na pewno sprawdzi się w warunkach pikniku. Lekkie, wiosenne sałatki będą doskonałym uzupełnieniem pieczonych na ruszcie mięs czy innych dań. Dodatkowo są całkiem szybkie w przygotowaniu, więc nie będzie trzeba spędzać marnować zbyt dużo cennego, wolnego czasu :)

Oto one:

Letnia sałatka

SKŁADNIKI:

  • mix sałat
  • truskawki 100g
  • ser wędzony (rolada ustrzycka) lub oscypek
  • cukinia
  • ocet balsamiczny łyżka
  • oliwa z oliwek 3 łyżki
  • sól, pieprz,
  • kiełki rzeżuchy

PRZYGOTOWANIE:

Truskawki pokroić na pół, cukinie na plasterki i lekko ja opiec na patelni lub grillu. Ser wędzony pokroic w grube plastry i rowniez opiec tak by był miekki. Ja zawinęłam kazdy plaster w folie aluminiowa i dałam na grilla. Na talerzu wyłożyłam mix sałaty, na to truskawki, cukinie i ser. Polałam sosem winegret zrobionym z oliwy i octu balsamicznego, szczypty soli i pieprzu. Posypałam kiełkami rzeżuchy.

źródło: gotujmy.pl

Sałatka z kiełkami

SKŁADNIKI:

  • 1 ulubiony Sos sałatkowy
  • 3 łyżki oleju
  • 1 sałata lodowa (100 g)
  • 3 małe pomidory (200 g)
  • 1 mała puszka kukurydzy
  • 1 garść kiełków
  • 3 łyżki prażonych ziaren słonecznika

PRZYGOTOWANIE:

Sos przygotować wg przepisu na opakowaniu. Sałatę podzielić na mniejsze cząstki. Pomidory obrać ze skórki, usunąć nasiona i pokroić w paseczki. Kukurydzę osączyć z zalewy. Składniki sałatki połączyć z sosem. Posypać ziarnami słonecznika.

źrodło: gotujmy.pl

Życzę Państwu udanego długiego weekendu, dużo wypoczynku i samych pyszności :)