Archiwa tagu: kiełki ciecierzycy

Piątkowa garść przepisów

Dzisiaj na ciepło. Nie to bym jesień przywoływała, ale jakoś tak…

Na stronie ugotuj.to znalazłam taki  oto przepis

Kiełkowe Kieszonki

Kiełkowe kieszonki – składniki
  • 3 mrożone spody na pizzę
  • 200 g kiełków mieszanych do wyboru
  • 2 pomidory
  • szczypta kurkumy
  • 1 szkl. gęstej kwaśnej śmietany
  • 6 dużych liści kruchej sałaty
  • 2 kiszone ogórki
  • 6 plasterków wędzonego sera
Kiełkowe kieszonki – sposób przygotowania
Spody na pizzę upiecz w piekarniku według przepisu na opakowaniu. Powinny być lekko rumiane. Ostudź je i przekrój każdy na pół. Otrzymasz w ten sposób 6 półkoli. Każdy z nich delikatnie natnij nożem wzdłuż tak, aby powstał rodzaj kieszonki. Kiełki przepłucz dokładnie letnią wodą, osusz, podziel na 6 części. Umyj sałatę i pomidory, osusz. Ogórki i pomidory pokrój w plasterki. Śmietanę zmieszaj z pieprzem, kurkumą i pół łyżeczki soli. Do każdej kieszonki włóż liść sałaty, 2 plasterki pomidora i ogórka, plasterek wędzonego sera, jedną część kiełków, a tuż przed podaniem wlej 3 łyżki sosu śmietanowego. Kieszonki są wspaniałe na piknik. Zapakuj składniki oddzielnie do plastikowych pudełek i połącz dopiero na miejscu.
Przepis o tyle prosty ze poza podgrzaniem  i nakrojeniem spodów do pizzy to reszta jest iście sałatkowa. Ot wymieszać doprawić, dodać coś co się lubi, zrezygnować z czegoś czego się nie lubi, i szybkie danie gotowe. Ale dla bardziej wymagajacych a nade wszystko ambitnych inną propozycję znalazłam. Tym razem na blogu moja słodka kuchnia (ginwkuchni.blogspot.com) i choć przepis trudny nie jest to na pewno jest bardziej wymagający.

Mufinki serowo-kiełkowe

suche:
  • 300 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1 łyżeczka oregano

 

mokre:
  • 75 ml oleju
  • 200 ml mleka
  • 1 jajko

 

dodatkowo:
  • 1/2 szklanki (250 ml) kiełków rzodkiewki
  • 200 g żółtego sera

 

Se zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Mąkę przesiać do miski z proszkiem do pieczenia. Dodać sól, pieprz i oregano, wymieszać.
W drugiej misce roztrzepać jajko, wlać mleko i olej, wymieszać.
Połączyć składniki z obu misek, dodać ok 130-150 g sera i kiełki.
Foremkę na muffinki wyłożyć papilotkami, równomiernie rozłożyć ciasto, posypać resztą sera (u mnie całkiem sporo, bo lubię taką chrupiącą, serową skórkę).
Piec w 180 st. C. 25 minut.
Podawać ciepłe (choć następnego dnia rano jadłam na zimno, i też były dobre, tylko troszkę suche).
Mufinki większość osób kojarzy jako słodkości. Jednak takie na ostro też są świetne. Zdecydowanie polecam wykorzystać ten przepis, nawet modyfikując pod swoje gusta. Ale jeszcze jedna propozycja z kiełkami i na ciepło. Tym razem znaleziona na blogu kuchniaobledniezdrowa.blogspot.com

Makaron dyniowo – imbirowy z kiełkami i boczniakami

Składniki dla dwóch osób:

  • makaron ryżowy wg. uznania, u mnie ok. 180 – 200 g.;
  • dwie łodygi selera naciowego;
  • 1-2 łyżek siekanego drobno świeżego imbiru;
  • 150 g. boczniaków pokrojonych w paski;
  • pudełko kiełków na patelnie ( u mnie kiełki soczewicy, fasoli mung i cieciorki) ;
  • oliwa z oliwek;
  • sos sojowy do smaku;
  • ewentualnie sól, pieprz, kminek ( u mnie tylko odrobina kminku).

Wykonanie:

1. patelnię z grubym dnem. Na dymiącą oliwę z oliwek wrzucić warzywa i grzyby; smażyć do 5 minut, następnie doprawić sosem sojowym i przyprawami;

2. w czasie smażenia warzyw ugotować makaron.można nałożyć makaron, a na niego masę kiełkową lub też wrzucić makaron do masy kiełkowej
i wymieszać na patelni.

 

Jak widać kolejne nieskomplikowane danie. Zatem mnie pozostaje życzyć smacznego!

Piątkowa garść przepisów

Jesiennie, strączkowo to w przepisach pasztetowo. Zdecydowanie pasztety z fasoli, soczewicy czy ciecierzycy są niezwykle pożywne, sycące i smaczne a co istotne łatwe w przygotowaniu.  A co jeszcze istotniejsze: strączki dobrze reagują na ciepło, zatem pasztety ze skiełkowanych strączków to dodatkowe wartości.

 

Pasztet ze skiełkowanej ciecierzycy i marchewki.

Składniki:

  • 50 dag kiełków ciecierzycy
  • 3 jaja
  • seler
  • 2 cebule
  • 2 marchewki
  • sól, pieprz, papryka ostra, bazylia, czosnek, oliwki, koncentrat pomidorowy — wszystko według uznania (albo wcale)

Wykonanie:

  • skiełkowaną ciecierzycę podgotować tak, aby była miękka
  • warzywa obrać i ugotować
  • zmiksować na gładko ciecierzycę razem z warzywami
  • doprawić według uznania
  • wbić jaja, wymieszać
  • piec 50 minut w 200 °C (bez termoobiegu nawet dłużej)

 

Marchewka dodaje nieco słodkiego smaku ale jak ktoś woli n a ostro to  zawsze można:

Pasztet z soczewicy czerwonej na ostro

Składniki:

na 1 foremkę keksową o wymiarach 30×10 cm

  • 1 szklanka czerwonej soczewicy
  • 1 szklanka ugotowanej kaszy gryczanej
  • szklanka kiełków gorczycy
  • ¼ selera, startego na tarce na dużych oczkach
  • 2 duże cebule, drobno posiekane
  • 60 ml oleju roślinnego
  • 4 ząbki czosnku, roztarte z solą i drobno posiekane
  • ¾ szklanki płatków owsianych górskich
  • ½ pęczka posiekanej natki pietruszki
  • 1 czubata łyżka mielonego siemienia lnianego (opcjonalnie)
  • 2 listki laurowe
  • 1 łyżka szałwii
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • sól, pieprz do smaku
  • olej i bułka tarta do wysypania foremki
  • pestki dyni i słonecznika do posypania

Soczewicę opłukujemy, zalewamy 2 szklankami gorącej wody, dodajemy 2 listki laurowe i szczyptę soli. Gotujemy pod przykryciem, aż soczewica wchłonie wodę i rozgotuje się na gęstą masę (pod koniec gotowania mieszamy – może się przypalać). Usuwamy listki.

Na patelni rozgrzewamy olej i powoli smażymy seler i cebulę. Gdy warzywa zmiękną, dodajemy szałwię, majeranek i pieprz ziołowy. Smażymy jeszcze chwilę.

Siemię lniane zalewamy ¼ szklanki gorącej wody, mieszamy i odstawiamy na kilka minut.

Do dużej miski wkładamy soczewicę, usmażone warzywa, kaszę, płatki owsiane i namoczone siemię (ten dodatek nie jest konieczny, ale pasztet dzięki niemu mniej się kruszy) oraz kiełki gorczycy. Dodajemy czosnek i natkę pietruszki. Wszystko dokładnie mieszamy, doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem.

Foremkę keksową smarujemy olejem i wysypujemy bułką tartą. Przekładamy do niej masę, wyrównujemy powierzchnię, posypujemy pestkami. Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 1 godz. 15 min. Pasztet jest gotowy, gdy się zrumieni i zacznie odchodzić od brzegów formy.

Pasztet kroimy ostrym nożem dopiero wtedy, gdy całkowicie ostygnie. Podajemy np. z sosem chrzanowym albo kiełkami rzodkiewki.

 

Tak więc jak widać pasztety w sumie mają prostą zasadę: rozgotować strączki, doprawić i zapiec. Oczywiście można dodawać sporo warzyw, ziół i innych dodatków, ale podstawa jest banalna. I można upiec zarówno pasztet z dodatkiem kiełków jak i pasztet ze skiełkowanych strączków. Zatem smacznego!

 

 

Witaminy w kiełkach – Witamina B9/B11

Witamina B9/B11 (kwas foliowy) – bardzo ważna witamina i wie o tym każda mama. Niestety o jej wadze to chyba tylko przez okres ciąży się pamięta, a przecież od niej zależy między innymi nasz nastrój. Niedobory kwasu foliowego powodują między innymi tak powszechną we współczesnym świecie depresję, zaburzenia koncentracji czy poczucie niepokoju.

Zapotrzebowanie na kwas foliowy wzrasta wraz z wiekiem. Jak dzieci do 4 roku życia potrzebują 150 μg, od 4 do 8 roku życia 200, od 9 do 13 roku życia 300 tak dorośli potrzebuję już 400 μg na dzień. U ciężarnych zapotrzebowanie wzrasta do 600 μg na dzień, szczególnie w pierwszym trymestrze, zaś mamy karmiące mają zapotrzebowanie na 500 μg dziennie.

Przeglądając informacje o zawartościach kwasu foliowego najczęściej wskazuje się kiełki pszenicy jako główne ich źródło (350 μg w 100 g produktu jadalnego) jednak zdecydowanie można wskazać zdecydowanie lepsze źródła.

Kiełki fasoli adzuki 622 μg

Kiełki ciecierzycy 557 μg

Dalej warto zaprzyjaźnić się z kiełkami słonecznika, buraka czy lucerny.

Na polepszenie wchłaniania wpływają: kompleks witamin B, kwas para-aminobenzoesowy (PABA), witamina B12, witamina C

I na koniec jeszcze jedna uwaga – w przypadku kiełków które jemy na surowo najczęściej kwestia ta nie występuje, ale w przypadku innego pokarmu warto pamiętać, że to witamina która bardzo dobrze się rozpuszcza i nawet 90% zawartości może przeniknąć do wody podczas procesu gotowania.

Piątkowa garść przepisów

Jakoś tak chyba zostanie, ze przepisy w piątki wrzucam. Generalnie nie było to planowane, ale jakoś tak samo wyszło. A że dziś się ochłodziło i zachmurzyło to może coś na ciepło tym razem:

Na http://eksperymentalnie.blogspot.com/ znalazłam fajny przepis. Fotka poniżej a zupka nie tylko rozgrzewająca, ale i stanowiąca naprawdę bombę  zdrowia:

Zielone warzywa z wędzonym tofu i czosnkiem
1 porcja
400g mrożonego szpinaku ze śmietaną (lub bez, wtedy sami dodajemy śmietanę lub jogurt naturalny)
garść mrożonego groszku
kilka szparagów, pokrojonych na mniejsze kawałki
posiekany ząbek czosnku
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
50 g tofu wędzone
ulubione kiełki
ewentualnie jogurt naturalny lub śmietana
posiekany zielony szczypiorek
odrobina oliwy
Na patelni rozgrzać oliwę i wrzucić czosnek. Chwilę podsmażać na małym ogniu po czym dodać mrożony szpinak. Szparagi i groszek zalać wrzątkiem i odstawić (można gotować, ale nie jest konieczne). Tofu pokroić w kostkę.
Gdy szpinak się rozmrozi dodać śmietanę/jogurt naturalny, a następnie pozostałe składniki. Zdjąć z ognia, wymieszać i doprawić do smaku solą i pieprzem. Przełożyć do miseczki i posypać kiełkami.

W przepisie napisano „ulubione kiełki” i zdecydowanie w tym zestawieniu to waśnie nasz gust doda zupie finalnego smaku, bo od nas zależy czy będzie to słodka pszenica, ostra gorczyca czy aromatyczna kozieradka :)

No ale jeśli na zupę ochoty nie mamy to może makaron?  Już przy słoneczniku przepis podobny dawałam, ale teraz nieco inna wersja i ze zdjęciem. Znalezione na tym samym blogu, bo co jak co, ale sporo ciekawych smaczności znaleźć tam można. Od razu uprzedzam wegetarian – autorka nie jest wege, zatem czasem należy te przepisy dostosować do wegetariańskich potrzeb. Jak choćby w poniższym przykładzie, gdzie autorka używa sosu z ostryg, no ale bez straty dla potrawy można z niego zrezygnować lub zastąpić inną marynatą.

Makaron soba z tofu i sezamem
- 70 g makaronu soba
- 50 g tofu twardego
- sos sojowy, sos ostrygowy
- olej sezamowy
- łyżeczka uprażonego ziarna sezamowego
- kiełki, u mnie czerwonej kalarepy
- ewentualnie grzyby mun
- pieprz
Tofu pokroić na mniejsze kawałki, np. na trójkąty i marynować min. godzinę w mieszance sosu sojowego i ostrygowego.
Makaron przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. W czasie gotowania makaronu, tofu zrumienić na patelni (ja na teflonie) i pod koniec smażenia (jak będzie miało chrupiący wierzch) polać marynatą.
Makaron odcedzić, przełożyć do miseczki i wymieszać z pieprzem, odrobiną oleju sezamowego i sezamem. Dodać tofu, kiełki i ewentualnie ugotowane grzybki mun.

No i na koniec coś co ostatnio jadłam. Nie ja robiłam, ale smaczne było i było mało.  Ogólnie stanowiło to przemiłe i przesmaczne zaskoczenie zatem jeśli lubicie bób i ciecierzycę to polecam

Smażone kiełki ciecierzycy i bób

kiełki przygotowane wcześniej i podgotowane na parze

bób również ugotowany

nieco oleju

przyprawy

i teraz wystarczy bób i ciecierzycę wrzucić na rozgrzany olej, posolić (jeśli ktoś lubi to jeszcze inne przyprawy dodać) i podsmażyć tak, by nie wyschły za bardzo.

Smacznego :)


Witaminy w kiełkach – Witamina B2

Witamina B2 (ryboflawina) – jest również powszechnie uznawana za witaminę pochodzącą głównie z pożywienie zwierzęcego, jednak nie jest to zasadą.  Co prawda w czołówce źródeł dla tej witaminy są łosoś oraz wątroba wieprzowa, jednak  również są to migdały czy grzyby zaś numerem 1 są zdecydowanie drożdże.

Istotnym jest to, że mimo stosunkowo niewielkich dawek dziennych, łatwo o niedobory tej witaminy spowodowane spożywaniem alkoholu lub przyjmowaniem tabletek antykoncepcyjnych. Zatem nie tyle powinniśmy się martwić o jej dostarczanie co o jej nie zniszczenie. Szczególnie, że ot ona odpowiada za nasz wzrok,  błony śluzowe czy ogólna kondycję.

W przypadku kiełków znaleźć ją można niemal wszędzie. Co prawda znów burak jest tu wyjątkiem, ale za to w kiełkach ciecierzycy, jęczmienia, słonecznika czy kozieradki jest jej naprawdę sporo.

Tylko przypominam – zbyt wysoka temperatura (choćby odleżenie na słońcu ot tak) potrafi zniszczyć koło 50% tej witaminy.

Na polepszenie wchłaniania wpływają: witamina B1, witamina B3, witamina B6, witamina C, fosfor, błonnik, selen

Witaminy w kiełkach – Witamina B1

Witamina B1 (tiamina) - powszechnie uważa się, że podstawowymi źródłami tej witaminy są wątroba, serce oraz mięso. Jednocześnie poniższa tabelka wskazuje, że powszechne przekonanie niewiele ma wspólnego z faktami:

Zawartość w 100 [g] lub [ml] produktu [mg]
Drożdże 4,1
Pestki słonecznika 1,95
Kiełki pszenicy 1,76
Groch – suche nasiona 0,77
Orzechy pistacjowe 0,74
Fasola – suche nasiona 0,67
Szynka wieprzowa 0,68
Kasza gryczana 0,58
Mąka pełnoziarnista 0,54
Orzechy laskowe 0,43
Ryż naturalny – brązowy 0,40
Groszek 0,28
Wątroba 0,26

W przypadku kiełków tiamina występuje właściwie we wszystkich nasionach. Wyjątkiem są kiełki buraka oraz jęczmienia. Natomiast spore jej ilości znajdziemy w kiełkach pszenicy, fasoli adzuki, ciecierzycy i jęczmienia zaś wybitnym jej źródłem są kiełki słonecznika, bowiem w kiełkach znajduje się więcej tiaminy niż w samej pestce.

Na polepszenie wchłaniania wpływają:  inne witaminy z grupy B, witamina C, witamina E, mangan, magnez

pasta z kiełków ciecierzycy

Aby nie było – przepis nie jest mój. Generalnie to przepisy jutro chciałam dać, ale ten mi bardzo się spodobał a jednocześnie jest to strączek, zatem obróbka cieplna jest tu mile widzianą. Zatem na jutro przygotuję jakieś przepisy, ale dziś ciecierzyca po skiełkowaniu.

Przepis w oryginale znaleźć można na:  http://www.beawkuchni.com/2009/03/pasta-z-kielkow-ciecierzycy.html

Pasta z kiełków ciecierzycy*

200 g kiełków ciecierzycy
50 g orzechów nerkowca
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka zmielonego kuminu
3-4 łyżki posiekanej natki pietruszki
1-2 łyżki oliwy z oliwek (lub oleju arganowego)
sól do smaku

Kiełki ugotować na parze (ok. 15 minut). Orzechy nerkowca zrumienić na patelni, następnie zmiksować wszystkie składniki. Ja dodałam również trochę wody z gotowania ciecierzycy do miksowania, gdyż pasta była stanowczo za sucha.

Jestem pewna, że z ‘normalnej’ gotowanej ciecierzycy pasta również będzie smaczna, coś a la hummus, lekko zmodyfikowany ;)

Pasta ta jest bardzo smaczna i sycąca. Świetnie nadaje się na kanapki czy jako dip do warzyw (bardzo gęsty dip ;) ).
Mam nadzieję, że i Wam ten przepis przypadnie do gustu.

Pozdrawiam serdecznie!

* Przepis na podstawie książki ‘Boulgour, quinoa et graines germées’ wydawnictwa Marabout

ja dodam tylko tyle, że osobiście przetestuję :)

Biały chłodnik

Tak wiem. Jest niedziela i do pracy jutro, ale cóż, zrobiłam obiad, zrobiłam zdjęcie to i napiszę od razu. A jutro inny temat.

Z racji niekończących się upałów  jeść się nie chce a tylko by pił. Cóż, nie należę do wyjątków, zatem wizja obiadu była mi mocno odległą, ale przecież nie można cały tydzień tylko na podjadaniu migdałów na zmianę z kiełkami.

Zajrzałam do lodówki i znalazłam kefir. Mój ulubiony, kozi. Zatem postanowiłam, że obiad tym razem będzie.

Biały chłodnik.

Potrzebujemy:

  • smaczny kefir (niekoniecznie kozi i niekoniecznie mleczny, weganie mogą śmiało korzystać z sojowych)
  • kiełki ciecierzycy, kiełki rzodkiewki, kiełki fasolki mung
  • kasza gryczana (niepalona zdrowsza ale palona dodaje innego smaku)
  • cebula
  • sok z cytryny
  • sos sojowy lub miód

kiełki ciecierzycy i fasolki miksujemy z kefirem. (przypominam, że kiełki strączkowych po zmieleniu dodają nieco mącznego smaku, zatem uważajmy z ilościami)

dodajemy kiełki rzodkiewki i sok z cytryny i mieszamy

kaszę gotujemy, na słono lub słodko w zależności od smaku na jaki mamy ochotę.

kaszę zalewany kefirem i doprawiamy miodem lub sosem sojowym. W obu przypadkach śmiało można rysować wzorki. w moim przypadku była wersja słona.

Smacznego