Archiwa tagu: kiełki rzodkiewki

Buraczane specjały

Witam serdecznie,

w dzisiejszym wpisie zaprezentuję państwu przepisy na dwie sałatki, które zawierają w sobie buraki. W jednej warzywo to występuje pod tą popularniejszą formą dojrzałego korzenia, w drugim zaś zastosowanie znajduje w postaci kiełków. Dlaczego właśnie buraki? Oto kilka powodów:

  • obniżają ciśnienie krwi, oczyszczają ją oraz powodują w niej wzrost liczby czerwonych ciałek (ich niedobór powoduje anemię),
  • zawierają dużo witaminy C i B1 oraz wiele makro- i mikroelementów. Znajdziemy w nich wapno, magnez, potas oraz dwa rzadkie metale: rubid i cez (o których przypuszcza się, że działają hamująco na rozwój raka).
  • mają działanie odkwaszające, dlatego polecane są zwłaszcza osobom spożywającym dużo produktów o charakterze kwasotwórczym (tj. m.in.: mięsa, ciasta, pieczywa).
  • Wykorzystuje się też w leczeniu grypy, anginy i przeziębień.

Mam nadzieję, że ta krótka lista przekonała Państwa do tych warzyw. Nie są one dość popularne na naszym stole w innej formie niż składnik zupy czy surówka, dlatego postanowiłam pokazać dwa ich „alternatywne” zastosowania. Oto one:

Sałatka z wołowiną, kiełkami buraka i trawą cytrynową

Potrzebne składniki:

  • 200 g polędwicy wołowej,
  • 5 g kiełków buraczków czerwonych,
  • 4 łodygi trawy cytrynowej Tao Tao w zalewie,
  • 3 łyżki masła,
  • 2 łyżki oliwy z oliwek,
  • 2 łyżki solu z limonki,
  • 2 plastry parmezanu,
  • 1 dymka,
  • 1 sałata zielona,
  • 1 łyżeczka brązowego cukru,
  • 1 czerwona papryczka chili,
  • garstka świeżej mięty,
  • sól,
  • pieprz,
  • szczypta suszonego szafranu.

Opis przygotowania:

Mięso oraz warzywa umyć i osączyć z wody. Kiełki buraczków zmieszać z sałatą, zalać oliwą z oliwek i sokiem z limonki. Dodać do tego osączoną z zalewy i pokrojona drobno trawę cytrynowa, miętę oraz obraną ze skóry i pokrojoną drobno dymkę. Całość doprawić do smaku pieprzem, solą, brązowym cukrem i dokładnie wymieszać. Polędwicę wołową pokroić w cienkie plastry, po czym oprószyć pieprzem oraz solą i smażyć na rozgrzanym maśle, na małym ogniu. Do smażonej polędwicy dodać pokrojoną drobno papryczkę chili i smażyć do miękkości mięsa. Usmażone składniki ściągnąć z ognia i wymieszać z pozostałymi składnikami. Gotową sałatkę przełożyć na talerz, po czym dodać pokrojony parmezan i posypać szczyptą suszonego szafranu.

źródło: http://mniammniamvege.blogspot.com

Sałatka z buraków i kiełków 

Składniki:
Szalotkę posiekać, wymieszać z kiełkami, burakami. Polać sosem z octu, soku z cytryny i oleju. Przyprawić do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem i posypać obficie posiekaną natką. Gotowe!
źródło: smakowity.pl
Dziękuję za uwagę i życzę smacznego!

Przepisy – kiełkowe chłodniki

Witam,

w związku z nadchodzącym latem i ogólną ciepłą aurą, chciałabym zaproponować Państwu przepisy na orzeźwiające, sycące i super zdrowe dania, czyli tytułowe chłodniki. Postanowiłam dobrać receptury dość nietypowe, które dodatkowo mają na liście składników także nasze ulubione kiełki. Mam nadzieję, że wykorzystają je Państwo w swojej kuchni  - są naprawdę godne uwagi :)

1. Chłodnik rzodkiewkowy (z kiełkami rzodkiewki)

składniki:
0,5 średniej rzodkwi
pęczek rzodkiewek
garść kiełków rzodkiewki 
po małym pęczku natki pietruszki i koperku
duży pęczek szczypiorku
ząbek czosnku
3 szklanki jogurtu naturalnego
sól
świeżo zmielony biały pieprz

do dekoracji:
szczypiorek
odrobina kiełków rzodkiewki

sposób przygotowania

Rzodkiew obieram i ścieram na tarce o grubych oczkach.
Oczyszczam rzodkiewki i kroję je w plasterki.
Siekam natkę pietruszki, szczypiorek i koperek oraz czosnek.
W dużym naczyniu rozcieram czosnek z połową łyżeczki soli. Dodaję pozostałe zioła i warzywa, mieszając zalewam jogurtem.
Jeśli chcę uzyskać nieco rzadszą konsystencję dodaję niewielką ilość zimnej, przegotowanej wody. Wstawiam do lodówki do schłodzenia.
Chłodnik podaję rozlany do miseczek i udekorowany szczypiorkiem i kiełkami rzodkiewki.
Najlepiej smakuje z młodymi ziemniakami.
.
źródło: mniammniam.com
.
2. Chłodnik pomidorowy (z kiełkami lucerny)
Składniki:

Z kalarepek odciąć wierzchy, wydrążyć środki. Sparzyć je we wrzątku i schłodzić w zimnej wodzie, aby nie straciły koloru. Pomidory sparzyć i obrać ze skórki. Pokroić je w ćwiartki. Cebulę drobno posiekać, czosnek przecisnąć przez praskę i dokładnie rozetrzeć z solą. Pomidory zmiksować z miąższem kalarepek, cebulą, czosnkiem i oliwą. Dodać zioła, doprawić. Podawać z kiełkami lucerny w kalarepkach.

źródło: doradcasmaku.pl

3. Pikantny chłodnik ogórkowy (z kiełkami rzodkiewki)

Składniki

  • 2 ogórki sałatkowe
  • 3/4 jogurtu naturalnego
  • 350 ml kefiru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 3 łyżeczki sosu chili
  • 4 cebulki dymki
  • duży strąk żółtej papryki
  • garść kiełków rzodkiewki
  • sól, pieprz

Etapy przygotowania

Jogurt, kefir, sok z cytryny i 2 łyżeczki sosu chili wymieszać. Przykryć i wstawić na godzinę do lodówki. Ogórki obrać, zetrzeć na tarce. Oprószyć solą i odstawić na 15 min. Dymki oczyścić, pokroić w krążki. Paprykę umyć, oczyścić z pestek i pokroić w paski. Kiełki opłukać, osączyć.

Starte ogórki osączyć z soku. Ogórki oraz po połowie dymki i papryki dodać do jogurtu z dodatkami, wymieszać. Chłodnik przyprawić solą i pieprzem, nalać do miseczek. Posypać kiełkami i resztą warzyw, skropić sosem chili.

źródło: mojegotowanie.pl

 Pozdrawiam serdecznie!

Garść przepisów na dziś

Witam serdecznie,

w dzisiejszym wpisie chciałabym zaprezentować Państwu ciekawe przepisy na sycące i przepyszne kiełkowe ‚coś na ząb’. Może nie można uznać tych potraw za specjalnie dietetyczne, ale raz na jakiś czas każdy powinien sobie pozwolić na trochę szaleństwa, także z kaloriami :)

Muffiny z kozim serem i kiełkami

składniki na 12 sztuk

  • 250 g mąki
  • 2 łyżki proszku do pieczenia
  • 120 g koziego sera
  • 50 g kandyzowanych pomidorów
  • szczypta soli
  • ew. ulubione przyprawy
  • jajko
  • 150 ml kefiru
  • 150 ml oleju (użyłam oleju z imbirem, czosnkiem i chili)

do podania

 

Suche składniki wymieszać, dodać pokrojony w niewielką kostkę ser i drobno posiekane pomidory. Jajko wymieszać z kefirem i olejem, dodać do pozostałych składników i krótko wymieszać – tylko do połączenia składników, ciasto może mieć grudki. Przełożyć do formy na muffiny.
Piec około 25 minut w temperaturze 180 stopni. Przestudzić.
Przed podaniem posmarować do wierzchu serkiem i pozypać ziołami.

Smacznego!

źródło: czympachnieuzakow.blox.pl

Naleśniki witaminowe

SKŁADNIKI

  • 20 dag mąki
  • 2 jajka
  • szklanka mleka
  • szklanka wody
  • sól ziołowa
  • olej do smażenia
  • FARSZ:
  • opakowanie kiełków słonecznika
  • opakowanie kiełków rzodkiewki
  • pęczek dymki
  • łyżka oleju
  • 3–4 łyżki nasion słonecznika
  • 10 dag gęstego jogurtu naturalnego
  • 2 ząbki czosnku
  • sok z cytryny
  • 2 łyżki masła
  • sól
  • pieprz

Etapy przygotowania

Ciasto : mąkę, jajka, mleko, wodę, zmiksować. Doprawić solą ziołową. Odstawić.

Farsz : Dymkę wraz ze szczypiorem oczyścić, umyć, pokroić, podsmażyć na oleju. Podlać kilkoma łyżkami wody, przykryć, poddusić na wolnym ogniu przez 3 minuty. Zdjąć z ognia, ostudzić, wymieszać z kiełkami, uprażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika oraz jogurtem. Doprawić do smaku solą, pieprzem, czosnkiem i sokiem
cytrynowym.

Na natłuszczonej masłem patelni usmażyć naleśniki. Na każdym placku ułożyć farsz, zwinąć. Zapiekać w wysmarowanej masłem blasze przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180˚C.

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego pichcenia!

 

 

Kiełkowe przekąski

W dzisiejszym wpisie zaproponuję Państwu dwa niezwykle ciekawe przepisy na kiełkowe ‚coś na ząb’. Są to idealne mieszanki dla miłośników słonych przekąsek, który chcieliby porzucić zgubny nałóg jedzenia czipsów czy solonych orzeszków. Receptury są do siebie dosyć podobne, ale istotną zmianą jest straszna ostrrrość jednej z nich. Ilości składników są dość przemysłowe, ale oczywiście można dodać wszystkiego odpowiednio mniej :) Zapraszam do lektury, próbowania i komentowania!

Ziołowa mieszanka kiełków i orzeszków:
- kilogram ulubionych kiełków – najlepiej uwzględnić zarówno te duże i chupiące (typu: fasola mung, soja czy adzuki), jak i te mniejsze (rzodkiewka, kozieradka, koniczyna itp),
- suszone oregano, tymianek i bazylia (po łyżeczce),
- sól, pieprz, rozmaryn, suszony czosnek (także po łyżeczce),
- łyżka oliwy lub oleju Carotino.

Przygotowanie: Po prostu wszystko ze sobą wymieszać :)

Mieszanka „San Franscisco” (czyli ta ostra:)):
- kilogram ulubionych kiełków (sytuacja taka sama jak w przepisie powyżej),
- suszony czosnek, tymianek, sól, pieprz, pieprz cayenne (jedna łyżeczka),
- opcjonalnie łyżeczka cukru,
- ulubiony ostry sos,
- łyżka oliwy lub oleju carotino.

Przygotowanie: Wszystko ze sobą wymieszać, w razie potrzeby dodać dodatkową porcję ostrych przypraw.

źródło: sproutpeople.com

Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrzymałości na mrozy :))))

Ostry początek roku!

Mam takie swoje małe prywatne przeświadczenie, że ten 2012 rok będzie dobry, a nawet jeszcze lepszy. Trzeba tylko wziąć się ostro do pracy, a wszystko się ułoży.
Życzę Państwu równie dobrego samopoczucia! Żeby było o nie łatwiej, walczmy z paskudną pogodą jedząc dobre, ostre kiełki. Od dzisiaj, przez tydzień ich nasiona w promocji!

Polecam!

Na ostatnią chwilę: Brak pomysłu na prezent? Możemy pomóc!

 

Masz problem z prezentami? Mamy dobrą propozycję!

Dzięki współpracy z najlepszą firmą kurierską na polskim rynku, firmą DPD, możemy zagwarantować, że zamówienia złożone i opłacone do 20 grudnia, dotrą na czas przed wigilią!

Co do samych prezentów…

Zarażanie kiełkowaniem, to dobry pomysł. Chyba każdy, kto kiedykolwiek kiełkował, musi się z tym zgodzić.

Aby kiełkowanie było proste, w naszej ofercie mamy już 3 różne rodzaje kiełkownic. Każda idealna na prezent!

Polecamy zatem:

  • Lniane woreczki do kiełkowania – nowość naszej produkcji, 100% naturalne, ręcznie produkowane w Polsce. Rewelacyjne rozwiązanie do kiełkowania roślin strączkowych, rzodkiewki, koniczyny czy lucerny.
  • Kiełkownicę „Wanienka” – bardzo proste i wyjątkowo skuteczne urządzenie do kiełkowania pionowego czyli takiego, w którym rośliny rosną jak na naturalnym podłożu. Polecamy do rzeżuchy, brokuła, cebuli i podobnych
  • Kiełkownicę Bionatura – najpopularniejszą w Polsce, trójpoziomową kiełkownicę świetną do uprawy rzodkiewki, koniczyny i fasoli mung.

W kiełkowaniu najważniejsze są nasiona, dla osób początkujących najlepsze co możemy zaproponować to:

Szykujesz prezent dla osoby, która zamiast samodzielnie eksperymentować lubi ‚mieć wszystko na piśmie’? W takiej sytuacji polecamy dodatkowo książkę Kiełki – cudowny pokarm. Jest w niej wszystko co zarówno amator, jak i doświadczona osoba kiełkująca w domu wiedzieć powinna.

Nie zapominaj też o sobie! Konfitury Bonne Maman i herbatki Clipper umilą Ci zimowe wieczory. Polecamy!

Nasza domowa uprawa

Na facebooku Karolina postanowiła podzielić się swoimi pierwszymi w życiu próbami kiełkowania koniczyny (http://facebook.com/kielki), ja natomiast doszedłem do wniosku, że pochwalę się tym co rośnie w Magdy i mojej kuchni. Zresztą głównie pod jej czujnym okiem :)

Po pierwsze rzodkiewka, czyli jedne z najbardziej żywotnych, szybko rosnących i rewelacyjnych w smaku kiełków, których po prostu nie może brakować w naszym domu.

Rzodkiewka to jeden z gatunków kiełków świetnie czujących się w kiełkownicach Bionatura. W tym przypadku rzodkiewka rosła sobie w oświetlonym miejscu, stąd zieleń i gdzie nie gdzie przebijający się kolor czerwony. Jeżeli nie próbowaliście jeszcze kiełków rzodkiewki uprawianych po ciemku – polecam. Wystarczy zamknąć kiełkownicę w szafce, a resztę robić dokładnie tak samo jak zawsze.

Nasza kolejna uprawa to cebula. Jestem wielkim fanem szczypiorku. Zwłaszcza w zupach! Kiełki cebuli natomiast, moim zdaniem to kwintesencja ‚szczypiorności’ zapakowana w niesamowicie delikatną roślinkę, co niezwykle mile wpływa na doznania smakowe. Jakby się ktoś pytał, to jadam z łupinkami. Mi osobiście pasują.

Cebula to dość wymagająca roślinka. Przede wszystkim nie polecam do niej niczego innego poza kiełkownicami podobnymi do tej na zdjęciu. Ostatnio w mądrej książce ‚Kiełki – cudowny pokarm‚ wyczytałem, że taki typ kiełkownic nazywamy pionowymi. Mniejsza jednak o terminologię. Cebula lubi mieć miejsce zarówno na korzenie, oraz wzrost w górę, także zamykanie jej w najczęściej w Polsce używanych kiełkownicach Bionatura, to zły pomysł. Dla niecierpliwych dodam jeszcze, że kiełki te przed osiągnięciem wieku odpowiednio dojrzałego, potrafią rosnąć nawet 2 tygodnie.

I ostatnia uprawa, którą możemy się odrobinę pochwalić, to szpinak. Roślinka, z którą mieliście Państwo tak wielkie problemy, że tymczasowo wycofaliśmy ze sprzedaży nasiona i pracujemy nad jak najlepszym opisem jak tego zbója uprawiać.

Jak widzicie rośnie i grubo przesadzone były informacje o tym, że coś jest nie tak z nasionami. Nie mniej jednak szpinak wymaga dużej troski, stworzenia mu specyficznych warunków i nadal nie jesteśmy w 100% zadowoleni z efektów, które osiągnęliśmy.
Podsumowując więc batalię ze szpinakiem – niestety, ale jeszcze trochę czasu minie zanim stworzymy instrukcję obsługi na tyle pewną, że odważymy się ponownie wystawić tę roślinkę w sklepie.

Garść przepisów – kiełki w cieście :)

Dzisiaj zaprezentuję Państwu przepisy na dwa niezwykle ciekawe dania.

Niech mówią same za siebie :)

Placki z kiełkami rzodkiewki – połączenie chrupiącego ciasta z chrupiącymi kiełkami? Dla mnie bomba!

Przygotowanie: Jajko wymieszać z kefirem, solą, pieprzem i tymiankiem. Roztrzepać. Dosypać mąkę, a na końcu kiełki rzodkiewki.
Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Gdyby jednak było zbyt gęste, dodać więcej kefiru.
Po wyrobieniu ciasto odstawić na kilkanaście minut i przed smażeniem znów wymieszać.
Placki smażyć na średnim ogniu, dosmażać na brzegu patelni.
Podawać tuż po przygotowaniu – polane keczupem lub z kefirem i posypane dodatkową porcją kiełków rzodkiewki.

źródło: kobieta.interia.pl

Naleśniki z kiełkami fasoli mung 

  • 6 upieczonych naleśników (np. wg tego przepisu),
  • 1 ugotowana pierś z kurczaka (jarosze pomijają, zwiększając przy tym ilość pieczarek:)),
  • 1 ugotowana marchewka,
  • 100 g kiełków fasoli mung,
  • 8 pieczarek (można dać podgrzybki lub inne grzyby),
  • 1/2 małej cebuli,
  • suszony koperek,
  • masło,

Cebulę drobno pokroić, zeszklić na patelni z odrobiną masła. Dodać pokrojone w plastry pieczarki, doprawić solą i pieprzem.

Ugotowane mięso pokroić w plastry, marchewkę pokroić w słupki. Dodać kiełki i połowę pieczarek. Wymieszać z odrobiną koperku. Naleśniki napełniać farszem. Następnie zwinąć w rulonik, posypać koperkiem i dołożyć resztę pieczarek.

 

źródło: zpierwszegotloczenia.pl

Muszą Państwo przyznać, że oba przepisy zapowiadają się niezwykle smakowicie :) Namawiam do gotowania, ekperymentowania i dzielenia się swoimi doświadczeniami na naszym fanpage’u!

Pozdrawiam serdecznie!

Przepisy – wegetariański miszmasz

W dzisiejszej garści przepisów zaprezentuję Państwu bardzo ciekawe i nieszablonowe potrawy bezmięsne :)

Nr 1: Makaron z marchewką i waszymi ulubionymi kiełkami :)- doskonałe danie dla wszystkich spragnionych nowych makaronowych doznań, znudzonych oklepanym sosem pomidorowym czy beszamelem :) Według mnie zapowiada się niezwykle smakowicie!

PS: Sądzę, że dodatkowo udekorowanie potrawy ulubioną odmianą kiełków jest jak najbardziej wskazane :)

Składniki:

  • 35 dag krótkiego makaronu
  • 40 dag marchewek (im młodsze tym lepsze)
  • 15 dag mozzarelli
  • 4 dag masła
  • 1 kieliszek brandy lub koniaku
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • 1-2 łyżki oliwy
  • sól
  • pieprz
  • woda

Marchewki obrać, zetrzeć na tarce z małymi otworkami. Przełożyć do rondelka razem z masłem, 1-2 łyżkami oliwy. Zalać wodą tak, aby tylko przykrywała marchewkę. Gotować na niewielkim ogniu, aż marchew rozgotuje się na jednolitą masę. Dodać alkohol, sól i pieprz.  Mozzarellę pokroić w drobną kostkę, wrzucić do kremu, dobrze wymieszać i zestawić z ognia.

Makaron ugotować al dente, odcedzić, przełożyc do rondelka z marchewką. Dobrze wymieszać, posypać natka i od razu podawać .

Smacznego!

źródło: http://smaczniezjoanna.blox.pl

Nr 2: Otrębowa pizza z kiełkami rzodkiewki – o wiele zdrowsza i przepyszna wersja standardowego ciasta. Szybkie w przyrządzeniu błonnikodajne cudo ;)

Składniki:
  • 8 łyżek otrębów (pół na pół pszenne i owsiane)
  • 3 łyżki mąki kukurydzianej
  • 2 łyżeczki drożdży
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 szklanki passaty pomidorowej
  • 1 pomidor
  • 1/2 szklanki tartego żółtego sera
  • groszek, kukurydza
  • 1/2 pora
  • zioła prowansalskie
  • inne ulubione dodatki
Przygotowanie:

Drożdże rozpuścić w ciepłym (nie gorącym) mleku. Otręby i mąkę wysypać na stolnicę. Wbić jajko, dodać drożdże rozrobione w mleku i sól. Wyrobić ciasto. Będzie się lekko kleiło. Wyłożyć na lekko naoliwioną blachę (może być blacha do tarty). Przykryć na 15 minut do wyrośnięcia. Po tym czasie posmarować ciasto passatą. Położyć pokrojone w plastry pomidory, por, szynkę, inne dodatki, posypać żółtym serem i ziołami prowansalskimi. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do temperatury 220′C i piec około 15-20 minut. Smacznego!

Proponuję dodatkowo posypać garścią chrupiących i wyrazistych w smaku kiełków rzodkiewki i wyjdzie dziesiątkowa pizza :)

źródło: jedzonkomalucha.pl

Nr 3: Pieczona cukinia z buraczaną salsą – niecodzienne, ale bardzo udane, połączenie smaków. Ślicznie kontrastujące ze sobą kolory składników. Dla mnie bomba :)

Składniki:
  • 3 średniej wielkości cukinie
  • jeden mały buraczek
  • łyżka czarnych oliwek
  • łyżeczka kaparów
  • mały ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek
  • kilka kropel octu balsamicznego
  • sól i pieprz
Przygotowanie:
  1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Każdą cukinię myjemy i kroimy wzdłuż na pół, posypujemy solą oraz kropimy oliwą. Buraczka myjemy, osuszamy i owijamy folią aluminiową. Wsuwamy warzywa do piekarnika i pieczemy przez około 30 minut, do czasu aż cukinie będą złociste i lekko pomarszczone a burak zmięknie.
  2. Buraka rozwijamy z folii i studzimy, następnie go obieramy, wkładamy do naczynia blendera razem z kaparami, oliwkami i czosnkiem. Dodajemy kilka kropel octu balsamicznego oraz dwie łyżki oliwy i miksujemy na najmniejszych obrotach. Dodajemy sól i pieprz do smaku.
  3. Upieczone cukinie smarujemy salsą, możemy posypać je świeżym tymiankiem lub koprem. Tadam, gotowe!
źrodło: jadlonomia.com
Mam nadzieję, że przepisy te do czegoś się Państwu przydadzą.
Życzę miłego dnia i pozdrawiam :)

 

 

 

Pierogowie kiełki?

Przepisy, które proponuję Państwu w dzisiejszym wpisie, to oryginalne połączenie naszych kochanych rodzimych pierogów i równie uwielbianych oraz super zdrowych kiełków. Czy to może się udać? Pewnie! :)

Wszystkich kulinarnych eksperymentatorów zachęcam do skorzystania z tych receptur i podzielenia się wrażeniami!

Pierogi ze świeżymi kiełkami fasoli Mung i kiełkami soczewicy

Posiekać kiełki fasoli Mung, połączyć z soczewicą i wszystkie podsmażać ok. 3-4 min. na maśle z dodatkiem oliwy z oliwek. Cebulę z czosnkiem podsmażyć na maśle, dodać kiełki, doprawić do smaku solą i pieprzem. Formować pierogi, dodając farsz. Uformowane pierogi wrzucić na wrzącą osoloną wodę, gotować ok. 5-7 minut.
.
źródło: mojegotowanie.pl
.
Pieróg z mąki gryczanej z soczewicą i kiełkami – raczej luźna interpretacja naszych pierogów, ale na pewno zdrowsza i tak samo smaczna :)
  • pół szklanki ugotowanej zielonej soczewicy,
  • 5 pieczarek,
  • pół cebuli,
  • garść kiełków fasoli mung,
  • woreczek kaszy gryczanej,
  • sól, pieprz, kurkuma,
  • oliwa z oliwek.
  • 400 g mąki gryczanej,
  • dwa jaja kurze,
  • sól,
  • kwaśna śmietana (duża) 18%.

Kaszę gotujemy zgodnie z wytycznymi na pudełku. Cebulę i pieczarki kroimy w drobną kosteczkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy tam cebulkę i kurkumę (ile, kto lubi – pamiętamy, że zbyt dużo=gorzkie), solimy. Jak się zeszkli, dorzucamy pieczarki i pieprz. Czekamy aż puszczą sok (choć trochę) i dodajemy kiełki i po 2 minutach – soczewicę. Na koniec wszystko przekładamy do kaszy i mieszamy. Na stolnicę wywalamy składniki wszystkie i zagniatamy, zagniatamy, zagniatamy do uzyskania w miarę gładkiego, nieklejącego się do łapek, ciasta. Nie przejmujcie się – w trakcie wyrabiania ciasto BARDZO się klei, ale to mu przechodzi potem (a przynajmniej powinno). Można tę czynność zrobić też w misce, żeby stolnicy nie brudzić i taką śliczną i gładką pozostawić do wałkowania.

Jak już osiągniemy satysfakcjonujący efekt, zabieramy się za wałkowanie. Dzielimy ciasto na dwie części. Jedną posypujemy mąką troszkę i odkładamy, a druga – na stolnicę. Wałkujemy na jakieś pół cm albo troszkę cieniej, ale bez przesady. Po rozwałkowaniu, nakładamy farsz. i ostrożnie zwijamy naszą roladkę, żeby przypominała…roladkę :) 
Jak nam się to uda, zawijamy zawijańca w posmarowany masłem papier do pieczenia i robimy coś na kształt dużego cukierka albo innej maści paczuszki. Można też posmarować pieroga, a nie papier albo jedno i drugie!
Z drugą partią ciasta robimy dokładnie to samo.
Jak już mamy dwa soczewicowe „cukierki”, wkładamy je na blasze do nagrzanego (180 st. C.) piekarnika i pieczemy 1 h 20 min (albo nawet 30!). No niestety. Pieróg się piecze długo, ale warto poczekać :)
Po mniej więcej godzinie można pieroga wyjąć z papieru, posmarować roztrzepanym białkiem i włożyć na 20 min jeszcze do piekarnika – będzie ładnie przypieczony.
Gotowy wygląda trochę, jak pasztet albo rolada ze schabu, czyli tak. Voila!
źródło: lisieckaprzystan.blogspot.com
Życzę Państwu smacznego i dobrego wieczoru :)