Archiwa tagu: kwas foliowy

Kiełki dla cieżarnych.

TO zdecydowanie dobry pomysł. Nawet bardziej niż dobry, bo o tym, że zawierają dużo wartości odżywczych to już pisałam nie raz łącznie z wyszczególnieniem co gdzie i ile. Ale są inne wyjątkowe właściwości kiełków, czyniących z nich niezastąpiony dodatek żywieniowy dla ciężarnych.

Panie które znają ciężar takiego brzucha doskonale zrozumieją o czym piszę.

 

1 – Wieczne podjadanie. Sławetne napadówki ciężarnych nie są przypadkowe.  Najczęściej to organizm woła nam o niezbędne składniki, jednak człowiek przyzwyczajony do dzisiejszych substytutów żywieniowych wypełnia się byle czym. Tak wiec gdy mamy ochotę na słodkie nie zapychajmy się  złodziejską sacharozą ale zjedzmy słodkie jabłko czy też garść siewki kukurydzy. I tak właściwie z każdym smakiem, bo nie o sam smak przecież chodzi ale o konkretne wartości jakie teoretycznie za nim się kryją.

2 – Zamiast tabletek.  Nie wszystkim odpowiada syntetyczna suplementacja a jednak w czasie ciąży jest wiele składników  na których jest zwiększone zapotrzebowanie.   Co istotne wiele z nich znajduje się właśnie w kiełkujących roślinach zatem można swobodnie uzupełnić potencjalne braki przy pomocy kiełków. Na przykład kwas foliowy znajdziemy w kiełkach brokuła, zaś zapotrzebowanie na białko możemy zaspokoić kiełkami soczewicy czy fasoli mung.

3 – Woda. Zdecydowanie sporo płynów potrzeba w tym czasie a kiełki zawierają w sobie około 90% wody a nawet więcej. To powoduje, że nawet jeśli z jakiś powodów mamy kłopoty z wypijaniem odpowiedniej ilości płynów, to podjadanie tak „wodnistych” produktów zdecydowanie korzystnie wpływa na nawodnienie organizmu.

4 – Dbałość o linię. Oj tak, mit o tym jak strasznie dużo tyje się w czasie ciąży jest straszliwy i niestety niejedna mama ulegając swym zachciankom rzeczywiście przybiera na wadze w większej ilości kilogramów niż sama ciąża by wskazywała. I tutaj znów kiełki są pomocne, bo choć są niezwykle wartościowe, to jednak w sumie to sama woda, zatem ryzyko utycia nie jest tak wysokie jak przy podjadaniu innych przekąsek.

5 – Miejsce w brzuchu. Rzecz którą odczuwa się dopiero w 3 trymestrze, ale jest zdecydowanie istotnym czynnikiem. Gdy maleństwo rośnie zaczyna powoli brakować miejsca na nasze własne narządy. Nagle oddychamy płycej, zjadamy mniejsze ilości, częściej czujemy głód a wszystko dlatego, że jest za mało miejsca na wszystko razem.  Wybór: najeść się lub swobodnie oddychać jest dość uciążliwy a gdy mamy naprawdę zapotrzebowanie by coś zjeść (w sensie smak)  to znów kiełki przychodzą nam z pomocą. Zapewniają naszemu organizmowi to co jest mu potrzebne (kiełki soczewicy gdy mamy potrzebę na coś bardziej sycącego, kiełki lucerny, gdy potrzebna lekka przekąska czy też jakiekolwiek inne które pasują nam smakiem) przy czym nie rozpychają żołądka i nie powodują ucisku na i tak obciążony już brzuch.

 

Tak wiec wszystkim ciężarnym i planującym powiększanie rodziny polecam zaznajomienie się z kiełkami, bo stanowią świetną alternatywę dla ciastek, syntetyków i wielu innych pokus z którymi niejedna przyszła mama się spotyka.

 

Kiełki kukurydzy w tabelkach

Ja tabelek nie lubię, kto czyta Pestkę ten wie. Ale wiem też, że niektórzy bardzo ich potrzebują, zatem dla tych osób wpis dzisiejszy:

Ogólne

Białko ogółem 9.4 g

Tłuszcz 4.7 g

Węglowodany ogółem 74.3 g

Błonnik pokarmowy 7.3 g

 

Minerały

Sód 35 mg

Potas 287 mg

Wapń 7 mg

Fosfor 210 mg

Magnez 127 mg

Żelazo 2.7 mg

Cynk 2.2 mg

Miedź 0.3 mg

Mangan 0.5 mg

 

Witaminy

witamina A (ekwiwalent retinolu) 11 μg

beta-karoten 97

μg witamina E (ekwiwalent alfa-tokoferolu) 0.5 mg

witamina B1 (tiamina) 0.4 mg

witamina B2 (ryboflawina) 0.2 mg

niacyna 3.6 mg

witamina B6 (pirydoksyna) 0.6 mg

foliany (kwas foliowy) 19 μg

 

Ciekawym jest to, że różne źródła różnie podają w kwestii witaminy C. Niektóre wskazują, ze tak jak inne kiełki te kukurydzy też ją zawierają jednak spotkałam się i z zapisami, ze w kiełkach kukurydzy nie ma jej w ogóle.

Jęczmień

Zatem mamy jęczmień w sklepie. A mamy, bo pytano o niego. Przyznam, że sama jeszcze go nie kiełkowałam, zatem trudno mi pisać o jego walorach smakowych czy o ewentualnych niuansach hodowli, jednak coś by wypadało o nich napisać.

Składniki mineralne:

Sód 12 mg
Potas 452 mg
Wapń 33 mg
Fosfor 264 mg
Magnez 133 mg
Żelazo 3.6 mg
Cynk 2.8 mg
Miedź 0.5 mg
Mangan 1.9 mg

Co prawda ja tabelek nie lubię, ale są tacy co je wprost uwielbiają zatem proszę bardzo :) Oczywiście dane dla 100g produktu jadalnego

Witaminy:

witamina A (ekwiwalent retinolu) 1 μg
retinol 0 μg
beta-karoten 13 μg
witamina E (ekwiwalent alfa-tokoferolu) 0.6 mg
witamina B1 (tiamina) 0.6 mg
witamina B2 (ryboflawina) 0.3 mg
niacyna 4.6 mg
witamina B6 (pirydoksyna) 0.3 mg
foliany (kwas foliowy) 19 μg
witamina B12 (cyjanokobalamina) 0 μg
witamina C 0 mg

No i jeszcze jedna tabelka w związku z jęczmieniem:

Aminokwasy:

Izoleucyna 456 mg
Leucyna 848 mg
Lizyna 465 mg
Metionina 240 mg
Cystyna 276 mg
Fenyloalanina 700 mg
Tyrozyna 358 mg
Treonina 424 mg
Tryptofan 208 mg
Walina 612 mg
Arginina 625 mg
Histydyna 281 mg
Alanina 486 mg
kwas asparaginowy 779 mg
kwas glutaminowy 3261 mg
glicyna 452 mg
prolina 1484 mg
seryna 527 mg

Analogi B12 i aktywna B12

No to skoro B12 to wypada o jednej rzeczy wspomnieć.

Co prawda w kiełkach nie ma tej witaminy (choć niektóre źródła podają lucernę jako jej źródło)  jednak warto się przy niej na chwilę zatrzymać by wyjaśnić jeden drobiazg. Witamina B12 występuje w roślinach, jednak ma inną strukturę niż ta pochodzenia zwierzęcego. Analogi B12 mają tę przykra przypadłość, że utrudniają wchłanianie B12,  bowiem  nie działają w koenzymach, a jedynie krążą z przenośnikami i zmniejszają wchłanianie metabolicznie aktywnej witaminy B12.  Zatem wyniki badań mogą wskazywać, iż nie mamy niedoborów a jednocześnie właśnie mamy anemię, bowiem aktywna B12 nie jest przyswojona.

Dlatego też test na metylo malonyl jest bardziej wiarygodny niż inne testy na obecność B12, bo wskazuje na witaminę czynną metabolicznie a nie na jej analogi.
No i kilka info o tej witaminie:

Białka ograniczają jej wchłanianie, jednak ona jest bardzo odporna na wysokie temperatury, zatem denaturyzacja białek zdecydowanie poprawia jej wchłanialność (gotowanie mleka na przykład)

Człowiek syntetyzuje pewne ilości tej witaminy w jelitach

Nasze ciało magazynuje B12 w wątrobie

B12 aktywizuje substancje żelaza oraz umożliwia wchłanianie witaminy A

Wchłanianie B12 jest zdecydowanie lepsze gdy nasza tarczyca pracuje jak należy.

Witamina B12 z mleka jest lepiej przyswajalna niż z mięsa.

Czynniki szkodliwe dla witaminy B12 to: alkohol, kwasy, alkalia, światło słoneczne, estrogeny, tabletki nasenne.

Co jest ciekawe – współczesna technika i normy sanitarne zdecydowanie utrudniają nam stabilną ilość tej witaminy. Pomijając fakt niszczenia jej przez wyżej wymienione środki i warunki, jest jeszcze jeden aspekt. Najlepszym źródłem tej witaminy są odchody oraz  resztki owadów. Mało to apetyczne jednak niedomyte owoce czy warzywa zdecydowanie więcej B12 nam dostarczą niż umyte. Ale istotna uwaga – dotyczy to wyłącznie bezpiecznych, ekologicznych hodowli z zaufanego miejsca, bowiem zagrożenie płynące ze środków ogrodniczych jest poważniejsze niż korzyści z niedomytego warzywa.
Wchłanianie witaminy B12 umożliwia wapń, a proces ten ułatwia obecność żelaza, witaminy B6 oraz E.

Generalnie temat wart uwagi, bowiem jak się człowiek zagłębi w skutki, efekty i zależności, to zdecydowanie jest naprawdę wiele rzeczy do poprawienia dzięki zachowaniu równowagi w związku z tą witaminą.

Witaminy w kiełkach – Witamina B9/B11

Witamina B9/B11 (kwas foliowy) – bardzo ważna witamina i wie o tym każda mama. Niestety o jej wadze to chyba tylko przez okres ciąży się pamięta, a przecież od niej zależy między innymi nasz nastrój. Niedobory kwasu foliowego powodują między innymi tak powszechną we współczesnym świecie depresję, zaburzenia koncentracji czy poczucie niepokoju.

Zapotrzebowanie na kwas foliowy wzrasta wraz z wiekiem. Jak dzieci do 4 roku życia potrzebują 150 μg, od 4 do 8 roku życia 200, od 9 do 13 roku życia 300 tak dorośli potrzebuję już 400 μg na dzień. U ciężarnych zapotrzebowanie wzrasta do 600 μg na dzień, szczególnie w pierwszym trymestrze, zaś mamy karmiące mają zapotrzebowanie na 500 μg dziennie.

Przeglądając informacje o zawartościach kwasu foliowego najczęściej wskazuje się kiełki pszenicy jako główne ich źródło (350 μg w 100 g produktu jadalnego) jednak zdecydowanie można wskazać zdecydowanie lepsze źródła.

Kiełki fasoli adzuki 622 μg

Kiełki ciecierzycy 557 μg

Dalej warto zaprzyjaźnić się z kiełkami słonecznika, buraka czy lucerny.

Na polepszenie wchłaniania wpływają: kompleks witamin B, kwas para-aminobenzoesowy (PABA), witamina B12, witamina C

I na koniec jeszcze jedna uwaga – w przypadku kiełków które jemy na surowo najczęściej kwestia ta nie występuje, ale w przypadku innego pokarmu warto pamiętać, że to witamina która bardzo dobrze się rozpuszcza i nawet 90% zawartości może przeniknąć do wody podczas procesu gotowania.