Archiwa tagu: soja

Niedzielne przepisy – Orient

Dzisiaj dodaję receptury na dania z kiełkami i ziołami będące nawiązaniem do smaków kuchni azjatyckiej. Wszystkie bardzo smaczne, trochę pikantne i niezwykle aromatyczne :)

UWAGA! Do przygotowania tych dań najlepsza będzie patelnia wok.

WIEPRZOWINA Z KOLENDRĄ I IMBIREM

  • 700 g polędwicy wieprzowej,
  • kawałek świeżego imbiru wielkości kciuka (ok. 4-5 cm),
  • pół pęczka świeżej kolendry,
  • 2 łyżki octu balsamicznego,
  • 2 łyżki oleju do potraw orientalnych (zawiera w sobie olej sezamowy, oliwę, olej słonecznikowy, olej imbirowy, olej czosnkowy),
  • ok. 10 sztuk małych kukurydz,
  • 1 czerwona papryka,
  • 100 g zielonego młodego groszku,
  • 2 łyżki sosu sojowego jasnego,
  • kilka liści kapusty włoskiej,
  • 100 g fasolki szparagowej,
  • 100g kiełków fasoli Mung ,
  • chiński makaron,
  • przyprawa chińska 5 smaków,
  • sól i pieprz.
Kroimy mięso w cienkie paski. Kolendrę siekamy, a imbir ścieramy na tarce. Oba składniki dodajemy do mięsa. Wszystko przyprawiamy, dodajemy ocet. Odkładamy na kilka godzin (lub krócej:)) do lodówki (pod przykryciem).
Tuż przed wyjęciem mięsa kroimy kapustę, paprykę i resztę warzyw w podłużne kawałki. Kiełki dokładnie płuczemy. Następnie rozgrzewamy patelnię. Na gorący olej wrzucamy najpierw mięso i smażymy, aż zbrązowieje. Zdejmujemy je z patelni i teraz wrzucamy warzywa (do miękkości). Na koniec łączymy wszystkie składniki, przyprawiamy wedle uznania i dodajemy ugotowany osobno makaron. Pyszota :)
Przepis znalazłam na stronie:  zpierwszegotloczenia.pl
.
KREWETKI Z VERMICELLI I KIEŁKAMI

  • 300g krewetek (gotowanych),
  • 2 duże czerwone papryki (nieostre),
  • pęczek szczypioru,
  • 250 g kiełków fasoli Mung,
  • sos sojowy,
  • vermicelli z brązowego ryżu (można zastąpić innym makaronem, np. zwykłym ryżowym lub sojowym),
  • ostra papryka mielona,
  • oliwa,
W woku rozgrzewamy oliwę. Wrzucamy posiekaną w niewielkie kawałki paprykę i smażymy, mieszając. Po 2 minutach dodajemy kiełki. Vermicelli moczymy przez 5 minut w gorącej wodzie (lub dłużej/krócej, jeśli instrukcja na opakowaniu mówi inaczej).  Szczypior niedbale siekamy, wrzucamy do woka razem z krewetkami, smażymy mieszając. Dodajemy vermicelli, sos sojowy i ostrą paprykę, smażymy mieszając, aż vermicelli będzie miękkie. Rozkładamy do misek, posypujemy ziarnami sezamu. Smacznego!
Inspiracja zaczerpnięta z: przepisy.net

KIEŁKI Z PATELNI Z TOFU

Składniki:

  • 400 gr kiełków soi, wymoczonych przez noc,
  • 200 gr twardego tofu, pokrojonego w kostkę,
  • 2 źdźbła szczypioru-dymki, pokrojonego pod kątem na plasterki,
  • 2 małe papryczki chili, cienko pokrojone (lub mniej, jeśli są bardzo ostre),
  • 3 ząbki czosnku, posiekane,
  • 2 łyżki sosu ostrygowego,
  • 2 łyżki oleju z orzeszków ziemnych lub słonecznikowego,
  • sól i pieprz do smaku.

Przepis:

Rozgrzewamy olej w patelni typu wok, dodajemy tofu i smażymy, mieszając na średnim ogniu, aż się zrumieni. Wrzucamy do niego czosnek i smażymy jeszcze chwilę, uważając, żeby się nie przypalił. Zwiększamy ogień, dodajemy pozostałe składniki i smażymy jeszcze przez minutę, nieustannie mieszając. Podajemy od razu po przygotowaniu.

Garść przepisów

W wolnej chwili postanowiłam poszukać inspiracji obiadowej i znalazłam kilka przepisów.  A jako, że te które mnie zainteresowały kompozycyjnie są z soi lub z kiełkami soi, to podzielę się a może i dla kogoś będą inspiracją. Wszystkie poniżej umieszczone przepisy pochodzą z pychotka.pl

 

SAŁATKA

Składniki:
20 dkg ugotowanej soi
20 dkg blanszowanych pokrojonych w plastry warzyw (marchew, seler, kalafior, brokuł, por…..)
4 łyżki dowolnego sosu na bazie majonezu
sól, pieprz do smaku

Sposób przyrządzenia:
W miseczce wymieszać wszystkie składniki sałatki. Przyprawić solą i pieprzem. Odstawić na około 1 godzinę w chłodne miejsce. Polecam.

 

KIEŁKI SOI NA OSTRO

Składniki:
½ szklanki kiełków sojowych
1 łyżka sosy sojowego
2 łyżki oleju sezamowego
½ łyżeczki mielonego chili
¼ łyżeczki soli
½ łyżeczki zgniecionego czosnku
½ łyżeczki nasion sezamu
1 szklanka wody posolonej do smaku

Sposób przyrządzenia:
W rondlu zalać kiełki soi posoloną wodą, doprowadzić do wrzenia, gotować 20 minut, odcedzić, poczekać aż obeschną. W misce wymieszać kiełki soi dodać pozostałe składniki, wymieszać. Podawać po kilku minutach. Można sałatkę uzupełnić zieleniną.

 

ZAPIEKANY KALAFIOR Z SOJĄ

Składniki:
• 1 kalafior
• pół szklanki nasion soi
• 50g żółtego sera
• 1/2 szkl. śmietany
• 2 jajka
• 1 łyżka masła
• koperek
• sól, cukier, pieprz do smaku

Sposób przyrządzenia:
Moczone dzień wcześniej w solonej wodzie, napęczniałe nasiona soi gotujemy do miękkości (nie rozgotować).
Kalafior oczyścić opłukać. Następnie włożyć do wrzącej osolonej wody z dodatkiem cukru, ugotować. Po ugotowaniu wyjąć podzielić na cząstki, ułożyć w naczyniu żaroodoprnym wysmarowanym wcześniej masłem, posypać ugotowaną soją, zalać wszystko  śmietaną wymieszaną z jajkiem  i pokrojonym koperkiem , na wierzchu posypać startym żółtym serem. Zapiec.

 

 

Tak więc smacznego

Piątkowa garść przepisów

Dziś dwa przepisy znalezione na www.pychotka.pl  Dziś postawiłam na soję spożywczą.

Składniki:
•    1 kg soi
•    2 kg pieczarek
•    3 jajka
•    1 kg cebuli
•    sól
•    pieprz
•    olej
•    vegeta
•    masło
•    garść suszonych grzybów
•    kilka garści orzechów słodkich

Sposób wykonania:
Soję zalać woda i odstawić na noc.
Następnego dnia gotować około 3 godzin do zupełniej miękkości.
Pod koniec gotowania doprawić do smaku solą.
W miedzy czasie obrane i pokrojone pieczarki oraz posiekaną cebulę podsmażyć na rozgrzanym oleju.
Wszystkie składniki zemleć w maszynce.
Do powstałej masy wbić jeszcze jajka i doprawić do smaku.
Przełożyć masę do brytfanny wysmarowanej tłuszczem.
Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni i piec około 60 minut.

W drugim przepisie mamy nie samą soję ale tofu. można kupić gotowe, ale można też zrobić samemu. Wpis o robieniu tofu znajduje się TUTAJ zatem owocnych eksperymentów w kuchni.

Składniki:
30 dkg tofu
1 duży banan
1 średnie kwaskowate jabłko
10 dkg suszonych śliwek
1 duża czerwona cebula
2 ząbki czosnku
2 łodygi selera naciowego
1 nieduża marchewka
1/2 szklanki rosołku warzywnego
1-2 łyżki oliwy z oliwek
mielona ostra papryka
granulowany czosnek
imbir mielony

Sposób przyrządzenia:
Jabłko, marchewkę, seler, cebule oraz tofu pokroić w drobna kostkę. Banan pokroić w plasterki. Do rondelka wlewamy rosół podgrzewamy i dodajemy śliwki i oliwę z oliwek na małym ogniu dusimy aż napęcznieją śliwki, dodajemy pokrojone warzywa, banana i dusimy jeszcze ok 20 minut, doprawiamy do
smaku imbirem ,papryką, możną dodać kieliszek białego wina. Danie powinno być dosyć ostre dodatkiem może być ryż ugotowany na sypko z cykoria lub sałata lodową w sosie winegret.

Garść przepisów – SOJA raz jeszcze

No to dziś soja, ale jako ziarno. Wszak nie tylko mleko sojowe czy pasty z niej można robić, ale i samą w sobie przygotowywać na różne sposoby. To strączek, zatem myśląc o soi w kuchni można myśleć analogicznie do fasolek. Suszona, smażona, przecierana, mielona, do farszów, makaronów czy sosów. Naprawdę jest sporo możliwości.

Poniżej kilka przepisów z pychotka.pl

Zapiekany kalafior z soją

Składniki:
• 1 kalafior
• pół szklanki nasion soi
• 50g żółtego sera
• 1/2 szkl. śmietany
• 2 jajka
• 1 łyżka masła
• koperek
• sól, cukier, pieprz do smaku

Sposób przyrządzenia:
Moczone dzień wcześniej w solonej wodzie, napęczniałe nasiona soi gotujemy do miękkości (nie rozgotować).
Kalafior oczyścić opłukać. Następnie włożyć do wrzącej osolonej wody z dodatkiem cukru, ugotować. Po ugotowaniu wyjąć podzielić na cząstki, ułożyć w naczyniu żaroodoprnym wysmarowanym wcześniej masłem, posypać ugotowaną soją, zalać wszystko  śmietaną wymieszaną z jajkiem  i pokrojonym koperkiem , na wierzchu posypać startym żółtym serem. Zapiec.


przepis zamieszczony przez julias

Sałatka sojowa Magdy

Składniki:
• 6 łyżek ugotowanego ziarna soi
• 1 żółtka papryka
• 4 łodygi selera naciowego
• koper
• natka pietruszki
• 2 pomidory
• sól
• pieprz
• 2 łyżki majonezu

Sposób wykonania:
Soję namoczyć na noc w przegotowanej wodzie, rano ugotować. Paprykę, seler i pomidory pokroić w kostkę. Dodać sól i pieprz do smaku. Posypać koperkiem, pietruszką i wymieszać z soją. Na koniec dodać majonez i ponownie wymieszać.


przepis zamieszczony przez Magdę

Sojowe kulki

Składniki:
• bułka 1/2 szt
• sól  według uznania
• soja gotowana 250 g
• cebula 1,2 szt
• curry 1/2 łyżki
• jajka 2 szt
• pieprz czarny 1 według uznania
• olej 1 do smażenia

Sposób przyrządzenia:
Soję wymieszać z wcześniej namoczoną bułką, jajkami, podsmażoną cebulą. Przyprawić solą, pieprzem i curry. Formować kulki, smażyć na głębokim oleju. Podawać z kiszoną kapustą.

przepis zamieszczony przez Katarzynę

Tak więc jak widać możliwości są.  A jutro nieco o tofu.

Smacznego

Garść przepisów – SOJA

Tak więc dziś o tym, co dobrego z soi. Zacznę zatem od dwóch najbardziej chyba popularnych rzeczy z soi. Mleko sojowe i tofu. Oczywiście można takie nabyć, ale można i samemu zrobić. Do robienia mleka sojowego są specjalne urządzenia, ale nie każdy takowe posiada a niezbędne nie są, choć zdecydowanie ułatwiają sprawę.

Na „Zrób i schrup” znalazłam przepis na mleko sojowe, koktajl na tym mleku oraz kotleciki z okary. Wszystko tutaj zamieszczam

MLEKO SOJOWE

SKŁADNIKI:

1 szklanka soi

2 szklanki wody do namoczenia soi

2-3 szklani wody do zmiksowania

1 litr wrzątku

sól i cukier

oraz woda do podlewania gotującej się masy

Soje zalewamy 2 szklankami wody zostawiamy na noc żeby napęczniała.

Rano odlewamy wodę a soje i przepłukujemy pod bieżącą wodą,

teraz przesypujemy do blendera i zalewamy 2 szklankami wody, miksujemy ,

jeżeli masa sjest bardzo gęsta można dolać jeszcze pół do szklanki wody.

Teraz w sporym garnku (to bardzo ważne, bo soja bardzo kipi) zagotowujemy

wodę 1 litr i wlewamy zmiksowana masę gotujemy, co jakiś czas mieszając

dodać szczyptę soli i z łyżkę cukru zależy od upodobań. Gdy soja zaczyna

kipieć należy podlać ja cienkim strumieniem wody po kilku kipieniach

zdejmujemy z ognia i przelewamy przez bardzo gęste sitko.

Odsączony płyn to gotowe mleko sojowe:)

Koktajl jest zdecydowanie mniej skomplikowany:

KOKTAJL SOJOWO-OWOCOWY

Z  mleka sojowego zrobiłam koktajl na 2 szklanki mleka, 1 bana 1 brzoskwinia

wyszedł bardzo delikatny, ale pozostała nam 1 porcja w szklance

po około goło godzinie się rozwarstwiła wiec należy pić go jak

najszybciej po przyrządzeniu.

Oczywiście kwestia gustu jakie owoce się doda, wszak z jagodami, malinami czy innymi owocami też smaczny będzie, choć to banan nadaje specyficznej gęstości.

To co pozostało na sitku po zrobieniu mleka z soi to okara i ją też można wykorzystać:

OKARA NA KOTLECIKI SOJOWE

Odsączoną okarę przyprawiamy(w zależności od upodobań ja wole bardziej słone):

solą

pieprzem

dodajemy 2 jaja

dalsze przyprawy to własna inwencja ja dodałam:

koperek

łyżeczkę przyprawy do kurczaka

pół łyżeczki przyprawy do tzatzyków

1/2 szklanki pokruszonych płatków kukurydzianych

Okarę mieszamy z przyprawami dodajemy koperek i jaja teraz wszystko

dokładnie wymieszać i formować małe kulki.

Kuleczki można obtaczać w bułce tartej lub pokruszonych płatkach kukurydzianych.

(i pewnie wielu innych panierkach ale ja na razie wypróbowałam te dwie i wole

bułkę tarta chociaż w płatkach tez dobre)

Kładziemy na rozgrzana patelnie i smażymy na 1-2 łyżkach oliwy po 2-3 minuty

z każdej strony i już kotleciki sojowe gotowe:)

Na stronie puszka.pl też jest przepis na mleko sojowe, o okarze wspominają ale istotniejszym jest przepis na tofu.  Tak wiec i do zapoznania się z tym przepisem zachęcam.

Składniki:

soja – 2 pełne szklanki o pojemności 200 ml
dodatkowo do tofu: sok z 2-3 cytryn
+ w obu przypadkach konieczna jest gaza (do kupienia w aptece)
Mleko sojowe:
Soję namoczyć przez noc. Odcedzić i dodać 2-3 szklanki świeżej wody, całość zmiksować, wyjdzie taka pulpa sojowa. W bardzo dużym garnku zagotować 2,5 litra wody i wtedy dodać sojową pulpę. Uważnie gotować, bo pojawia się piana i trzeba uważać, by nie wykipiała. Kiedy piana się podnosi, polewać ją odrobiną zimnej wody. Powtarzać tę czynność 3-5 razy. Gotować 30-40 minut.

Na durszlaku ułożyć gazę i całość przecedzić. W gazie zostaną wytłoki (tzw. okara), z których można zrobić sojowe kotlety, zaś przecedzony płyn to mleko sojowe.

Tofu:
Wycisnąć sok z 2 cytryn. Zagotować mleko sojowe, wyłączyć ogień i szybko dodać sok z cytryn, lekko zamieszać. Niemal natychmiast zacznie się wytrącać twarożek.

Po ostygnięciu przelać zawartość, podobnie jak w przypadku mleka sojowego, przez durszlak i złożoną, gęstą gazę. Na gazie zostaje serek tofu. Dobrze jest złożyć gazę i przycisnąć ją czymś ciężkim, tak aby wycisnąć resztę płynu, który raczej nie nadaje się do spożycia.

A jutro podam inne przepisy z soją, takie bardziej obiadowe :)

Piątkowa garść przepisów

Miałam dać dziś przepisy z soją i pszenicą, ale stwierdziłam, że tego za dużo by dawać w jednym poście. Zatem dziś pszenica, bo tego mniej a o soi w przyszłym tygodniu.

Pszenica w polskiej kuchni to przede wszystkim kutia.  Oczywiście co dom to inna ta kutia jest, jednak niewiele innych popularnych potraw zawiera w sobie ziarno pszeniczne.  Zatem zacznę od kutii:

Kutia tradycyjna

szklanka pszenicy

szklanka maku

orzechy włoskie 20 dkg

migdały 10 dkg

3 łyżki rodzynek

5 fig

5 daktyli

szklanka mleka(vegańsko można sojowe)

półtorej szklanki miodu (lub słodu jeśli vegańsko chcemy)

  1. Pszenicę zalewamy na noc wodą.
  2. Następnego dnia mak zalewamy wrzącym mlekiem, gotujemy na małym ogniu i kilkakrotnie mielimy.
  3. Pszenicę gotujemy, zmieniając od czasu do czasu wodę aż będzie miękka.
  4. Mak łączymy z pszenicą i dodajemy wszystkie pozostałe składniki.
  5. Kutię przed podaniem schładzamy przez jakiś czas w lodówce.
źródło: niam.pl
Na tej samej stronie są jeszcze 3 inne kutie, ale prawda jest taka, ze różnią się od siebie głównie proporcjami. Czasem w jednej są orzechy a w innej nie ma. jedna wymaga mleka inna niekoniecznie. Ot uroki kutii. Byle by była pszenica, mak i miód.
Ale pszenica to nie tylko kutia:

Pszenica z warzywami

pszenica 30 dag

2 marchewki

4 ziemniaki

seler

pietruszka

por

3 łyżki oleju

sól, pieprz, oregano, bazylia i co kto uzna za stosowne.

Wykonanie:

Namoczyć pszenicę na 24 godziny. Ugotować i odcedzić. Przygotować warzywa:marchewki, seler, ziemniaki, pietruszkę obrać i pokroić na kostkę. Pora pociąć na talarki. Rozgrzać tłuszcz na patelni i wrzucić pokrojone warzywa. Gdy lekko się zarumienią, dodać pół szklanki wody, lub więcej, jeśli potrzeba i nakryć patelnię pokrywką. Jeśli nie mamy takiej patelni, to można przełożyć warzywa do rondelka. Dusić pod przykryciem około 10 minut, po czym pod koniec duszenia dodać przyprawy. Na talerz wyłożyć pszenicę, a na wierzch warzywa.

źródło: książka kucharska

Albo inaczej i dla dzieci:

Przepis pochodzi z książki „Zdrowa kuchnia dla dzieci” Anny Kłosińskiej

Składniki

soczewica
pszenica
sól


Etapy przygotowania

1. Namoczoną poprzedniego dnia 1/2 szklanki pszenicy ugotować z 1 szklanką soczewicy w litrze wody, następnie dodać sól.

No o oczywiście sałatki.  Tutaj zdecydowanie pszenica jest atrakcyjnym dodatkiem, tak smakowym jak i wizualnym. Pszenica może być tutaj zarówno zwykłą posypką jak i jednym z głównych składników a poniżej dwa przykłady:

Sałatka z pszenicy z żurawiną


• 1 szkl. pszenicy
• ½ szkl. posiekanej zielonej cebulki
• ¼ szkl. suszonej żurawiny
• ¼ szkl. posiekanych suszonych moreli
• ¼ szkl. prażonych pistacji
• 2 łyżki prażonych orzeszków piniowych
• ¼ szkl. oliwy z oliwek
• 3 łyżki octu winnego
• sól
• pieprz

Sposób Wykonania:

Pszenicę zalać dużą ilością osolonej wody i gotować ok. 30 minut po czym ją odcedzić i odstawić do ostygnięcia.
Następnie dodać do pszenicy posiekaną cebulkę, żurawinę, morele, pistacje raz orzechy.
Całość wymieszać i skropić octem winnym oraz oliwą z oliwek.
Ponownie wmieszać i doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

źródło: pychotka.pl

Przepis na sałatkę – składniki na 3 osoby:

150 g natki pietruszki

36 g  pszenicy

Sól i pieprz

Sok z ½ cytryny

3-4 drobno posiekane pędy mięty

½ małej drobno posiekanej cebuli

3 łyżki oliwy

1 duży pomidor (obrany i z usuniętymi nasionami)

Liść sałaty lodowej (do podania)

Przygotowanie:

Posiekaj liście pietruszki. Pszenicę zalej wrzątkiem i odstaw na 30 minut, potem odcedź. Do dużej miski wsyp posiekaną natkę, cebulę i miętę. Mieszając dodawaj pszenice. Dopraw solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Posiekaj pomidory i wymieszaj delikatnie z resztą. Podaj na liściu sałaty.

źródło: w.spodnicy.pl

Zatem jak widać pszenica ma o wiele więcej zastosowań w kuchni niż tylko jako mąka czy chleb. Serdecznie zapraszam do eksperymentowania, bowiem można poznać wiele ciekawych smaków i zaskoczyć najbliższych nietypowym obiadem.

Soja, tabele wartości

No to dziś ta część za którą ja nie przepadam, ale są tacy, dla których jest najważniejsza. Tabelki :)

Tabela wartości odżywczych w suchym ziarnie soi
( Glycine max )
Składnik W 100 g produktu suchego
Energia kJ 1597
kcal 382
Woda g 8,1
Białko g 34,3
Tłuszcz S 19,6
Węglowodany g 32,7
Popiół & 5,3
Składniki mineralne:
Sód mg 1
Potas mg 2132
Wapń mg 240
Fosfor mg 743
Magnez mg 216
Żelazo mg 8,9
Cynk mg 3,46
Miedź mg 1,5
Mangan mg 2,49
Witaminy
Witamina A:
Ekw. Retinolu mg 2
B-karoten mg 12
Witamina E:
Ekw. A-tokoferolu mg 0,78
Tiamina mg 0,69
Ryboflawina mg 0,189
Niacyna mg 1,18
Witamina B6 mg 0,81
Witamina C mg 0
Kwasy tłuszczowe nasycone g 2,82
Kwasy tłuszczowe jednonienasycone g 4,07
Kwasy tłuszczowe wielonienasycone g 11,29
Cholesterol mg 0
Węglowodany:
Sacharoza g 4,8
Laktoza S 0
Skrobia g 4,8
Błonnik pokarmowy B 15,7
Aminokwasy:
izoleucyna mg 1712
leucyna mg 2725
lizyna mg 2337
metionina mg 429
g
cystyna mg 560
fenyloalanina mg 1670
tyrozyna mg 1252
treonina mg 1359
tryptofan mg 608
walina mg 1753
arginina mg 2355
rginina
histydyna mg 1061
alanina mg 1419
Kwas asparaginowy mg 3697
Kwas glutaminowy mg 6353
Glicyna mg 1419
Prolina mg 1950
Seryna mg 1639

Źródło: Kunachowicz H., Nadolna I, Przygoda B., Iwanow K., „Tabele wartości odżywczej produktów spożywczych” IŻ2, 1998  a znalezione w tej formie na: http://www.aktivplus.org

Soja

Soja – nie tylko do kiełkowania, ale po prostu do jedzenia.

Ostatnio sporo o niej, bo nie tylko pełno w sklepach sojowych parówek, serków, śmietan czy innych „nabiałów”, ale również dlatego, że coraz więcej badań wskazuje na cenne właściwości tego ziarna. Rozpowszechniona jako substytut mięsa dla wegetarian, jednak wbrew obiegowej opinii nie występuje w każdym wegetariańskim posiłku. Niemniej wegetarianie dawno docenili jej walory.

Soja to źródło wysokogatunkowego i łatwo przyswajalnego białka. Nie tylko cenna jako substytut białka zwierzęcego, ale sama w sobie bowiem charakteryzuje się wieloma cennymi cechami. Wysoka zawartość fitohormonów łagodzi objawy menopauzy oraz zespołu napięcia przedmiesiączkowego.  Ganisteina działa przeciwnowotworowo i szczególnie korzystnie wpływa na profilaktykę nowotworów kobiecych. Dodatkowo ma działanie przeciwmiażdżycowe, reguluje równowagę cholesterolu, duże ilości antyoksydantów działają odmładzająco, a szeroki wachlarz zastosowań kulinarnych zdecydowanie czyni soję bardzo cennym ziarnem.

Trzeba jednak pamiętać o kilku rzeczach.

Po pierwsze soja jest silnym alergenem, zatem odpada podawanie jej osobom na nią uczulonym. Ale z drugiej strony jest świetnym substytutem mleka czy nabiału dla osób uczulonych na białko mleka.

Po drugie  nie spożywamy soi na surowo. Powinna być poddana obróbce termicznej czy to przez gotowanie czy choćby sparzenie (tak jak w przypadku kiełków).

Po trzecie soja jak i wiele innych strączków zawiera tioglikozydy, które w nadmiarze upośledzają pracę tarczycy. Obróbka termiczna zmniejsza ilość tych substancji, jednak nie eliminuje ich do końca. Choć z drugiej strony mieszkanki Azji, które w swojej diecie mają ogromne ilości soi, nie cechują się wolem tarczycy, które tioglikozydy wywołują.

Tak więc, soja jako surowe ziarno jest niewskazana, jednak poddana gotowaniu, blanszowaniu czy pieczeniu zmienia to ziarno w bardzo cenny dla człowieka produkt spożywczy.  Niezwykłą popularnością cieszą się mleka sojowe, sos sojowy oraz tofu. Można nabyć je gotowe w wielu sklepach, ale można i przygotować samemu. Przepisy niebawem.

I jeszcze jedna uwaga.  Soja jest jednym z pierwszych warzyw na których masowo testowano modyfikacje genetyczne. Warto zatem zwracać uwagę na źródło pochodzenia, bo choć w Polsce jest obowiązek znaczenia żywności modyfikowanej, to jednak trudno znaleźć takowe oznakowania na produktach.  Zdania na temat żywności modyfikowanej genetycznie są różne,  ale ja osobiście nie tylko nie polecam ale wręcz odradzam. Jeśli szukać ziarna (czy jego przetworów) to tylko niemodyfikowanych (a właśnie takie w naszym sklepie można nabyć).