Archiwa tagu: witaminy

kiełki słonecznika a zdrowie

Zatem dziś dwa wpisy, bo nie mam sumienia rozwlekać jednego postu w nieskończoność.

Wcześniej tabelki, zatem dla tych, którzy je rozumieją i z nich korzystają informacje we wcześniejszym poście, teraz zaś garść informacji o kiełkach i zieleninie słonecznika w zastosowaniu profilaktycznym.

Co od razu rzuca się w oczy to wysoka zawartość  fosforu i wapnia oraz witaminy D. Dla miłośników reklam już pewnie wiadomo do czego zmierzam, a tych, którzy nie wiedzą informują: są to niezbędne elementy w budowie zdrowych kości i zębów.

Z kośćmi i zębami jest tak, że póki rośniemy możemy zadbać o możliwie największą ich gęstość, tak więc jest to niebywale ważny element w rozwoju każdego małego człowieka. To też powoduje, że kiełki słonecznika są tak cenne w codziennej diecie dzieci i zdecydowanie warto je szerzej polecać w miejsce syntetycznych wynalazków.

Błędem by jednak było myślenie, że tylko w okresie wzrostu ma to znaczenie. To, że później już nie rozwijamy naszego kośćca w ten sposób, to jednak uzupełniamy braki.  Odpowiednie ilości wapnia, fosforu i witaminy D zdecydowanie przeciwdziałają osteoporozie i chorobom na tle reumatycznym.

Zwolenników diety niskobiałkowej zdecydowanie ucieszy pewnie fakt, że kiełki słonecznika zawierają biało wysokiej jakości i w ilościach umożliwiających uznania ich za źródło białka. Za to miłośników diety wysokobiałkowej pewnie zadowoli fakt, iż kiełki słonecznika, nie tylko smaczne ale i bogate w substancje odżywcze, mogą zdrowo urozmaicić ich dietę.

Z witamina D jest jednak pewien niuans bowiem przyczyną na przykład krzywicy jest niedobór witaminy D ale kiełkami słonecznika tego nie uregulujemy. Powód prosty: w kiełkach słonecznika jest prowitamina D2 podczas gdy przed krzywicą chroni nas prowitamina D3. ale jest i dobra wiadomość – D3 wytwarzamy sami pod warunkiem, że nie boimy się słońca. Ale tutaj też kiełki słonecznika pomogą, bowiem zawarta w nich niacyna wpływa korzystnie na kondycje skóry a właśnie w skórze, pod wpływem promieni słonecznych wytwarzamy D3.

Panie pewnie będą zadowolone też z tego, że niacyna ogólnie poprawia kondycje skóry. Zatem kiełki słonecznika to istne źródło dla doskonałej cery.  Szczególnie, że wspomaga również osoby z cerą trądzikową, a to zmora wielu osób. Zatem można z tą zmorą walczyć w smaczny sposób.

Dodatkowo, kiełki słonecznika, jak i chyba wszystkie inne, zdecydowanie regulują przemianę materii, przyśpieszają proces wchłaniania substancji odżywczych oraz wydalania złogów. Delikatne działanie detoksykujące, to kolejny plus w trosce o naszą urodę i dobre samopoczucie.

No i dodam jeszcze o żelazie słów kilka. To dzięki niemu nasza krew jest odpowiednio utleniona a jego braki to mało przyjemna dla wyglądu i zdrowia anemia. Aż 70% żelaza znajduje się w hemoglobinie, zatem działanie jego obecność jest niezbędna by krew mogła prawidłowo spełniać swoje funkcje.

Dodając do tego również wysoka zawartość magnezu, mamy w kiełkach wszystko to, by nasz organizm sprawnie się poruszał a my byśmy mieli dobry nastrój.  Równowaga magnezowo-wapniowa dla naszych mięśni gra kluczową rolę bowiem wapń odpowiedzialny jest za skurcz mięśni, a magnez za rozkurcz. Dodając do tego silne kości mamy naprawdę dużą dbałość o nasz organizm i możliwość ruchu. Dodać do tego jeszcze regularny ruch i na pewno nasze ciało służyć nam będzie do późnej starości.

Zatem porcja kiełków słonecznika na drugie śniadanie i ruch na świeżym powietrzu i byle unikać kontuzji ;)